Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Krok 1: D jak definicja

Wielu ludzi spędza życie w nieustannym pośpiechu, przytłoczonych codzienną rutyną zawodową, w której jedynym wytchnieniem są krótkie weekendy i sporadyczne wakacje. Dla wielu emerytura staje się jedyną nadzieją na wyrwanie się z tej monotonii. Każdego ranka budzą się, ruszają do pracy i spędzają osiem godzin na wypełnianiu obowiązków, snując wizje przyszłości, w której w końcu będą mogli się zrelaksować – najlepiej na plaży z drinkiem w dłoni.

 

Timothy Ferriss nazywa takie osoby „odkładaczami” – ludźmi, którzy rezygnują z marzeń, odkładając je na bliżej nieokreśloną przyszłość. Ich życie upływa na pracy i oszczędzaniu, by kiedyś móc cieszyć się owocami swojego trudu. Problem w tym, że żadne pieniądze nie wynagrodzą lat poświęconych na rezygnację z życia. Dla „Nowych Bogatych” bogactwo to coś, czym można cieszyć się tu i teraz. Nie jest ono odległym celem osiąganym po dekadach harówki, ale sposobem na życie pełne wolności, luksusu i spełnienia.

 

Ferriss przytacza przykład Marka, którego spotkał w samolocie do Las Vegas. Na pierwszy rzut oka Mark wydawał się kwintesencją sukcesu – zarządzał kasynami, stacjami benzynowymi i sklepami, nosił diamentowy pierścień i wydawał fortunę na wyjazdy do Vegas. Jednak w rzeczywistości był nieszczęśliwy. Jego praca nie przynosiła mu satysfakcji, a mimo bogactwa i luksusu nie potrafił czerpać radości z życia. Przez 30 lat zmagał się z nienawistną pracą, odkładając marzenia na później, tylko po to, by na starość stać się zgorzkniałym milionerem.

 

Ferriss podkreśla, że nie trzeba być milionerem, aby żyć jak milioner. „Nowi Bogaci” wiedzą, że kluczem do luksusu jest wolność – czasowa i lokalizacyjna. Luksus to nie tylko dalekie podróże czy kosztowne hobby, ale przede wszystkim możliwość wyboru, jak spędzasz swój czas i z kim go dzielisz. Pracując 40 godzin tygodniowo, trudno osiągnąć elastyczność i mobilność, które są niezbędne do życia na własnych zasadach.

 

Komentarz Lumeo
Historia Marka świetnie ilustruje to, o czym pisze Bill Perkins w książce Śmierć z zerem na koncie. Autor zwraca uwagę, że samo gromadzenie pieniędzy w oderwaniu od realnych doświadczeń prowadzi do życia pełnego strat – nie finansowych, lecz emocjonalnych. Perkins podkreśla, że wiele osób całe dekady poświęca pracy, której nie znoszą, aby w przyszłości „w końcu zacząć żyć”. Problem polega na tym, że wraz z upływem lat maleje zdolność do czerpania radości z tych wymarzonych aktywności. Mark, mimo zgromadzonego majątku, przegapił najlepszy czas, by inwestować w doświadczenia, relacje i własne szczęście.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki + 158 innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań