Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Dlaczego warto odkupić swój czas

Większość przedsiębiorców działa według prostego równania: im więcej godzin i wysiłku włożę w firmę, tym więcej ona zarobi. Brzmi rozsądnie, ale to właśnie to przekonanie, jak argumentuje Martell, najczęściej prowadzi do przepracowania. Kto w nie wierzy, rzuca się na każde zadanie bez chwili zastanowienia, czy w ogóle warto wykonywać je samodzielnie. Czas i energia płyną wtedy bezładnie, a doba zapełnia się sprawami, które niewiele wnoszą.

 

Skutek bywa odwrotny od zamierzonego. Zamiast rozwijać firmę, założyciel tonie w drobiazgach i nie ma już przestrzeni na to, co dla niego naprawdę istotne. Z czasem odbija się to na zdrowiu, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Martell ostrzega, że jeśli będziesz zarządzać czasem w ten sposób, prędzej czy później poczujesz się tak przytłoczony, że dalszy rozwój biznesu stanie się po prostu niemożliwy.

 

Dobra wiadomość jest taka, że wcale nie musi się to tak skończyć. Firma nie musi przejmować kontroli nad Twoim życiem, w miarę jak rośnie. Martell przekonuje wręcz, że jest odwrotnie — prawdziwy sukces powinien przynosić Ci więcej wolności i więcej czasu na to, na czym najbardziej Ci zależy. Rozwój biznesu i spokojne, zrównoważone życie nie stoją ze sobą w sprzeczności.

 

Cała sztuka polega na dwóch rzeczach: na efektywnym wykorzystaniu zasobów, aby odzyskać czas, oraz na świadomym wybieraniu, na co go potem przeznaczasz. Dzięki temu możesz jednocześnie cieszyć się życiem i rozwijać firmę. Od czego zacząć? Według Martella pierwszym krokiem do lepszej równowagi między pracą a życiem jest uwolnienie własnego harmonogramu. Przyjrzyjmy się, jak to zrobić.

 

Komentarz Lumeo 
Równanie „więcej godzin równa się większy zysk” rozsypuje się w danych. Ekonomista John Pencavel z Uniwersytetu Stanforda przeanalizował, jak długość tygodnia pracy przekłada się na realną produkcję, i odkrył, że zależność jest daleka od prostej. Mniej więcej do 50 godzin tygodniowo wydajność rośnie proporcjonalnie do przepracowanego czasu, ale powyżej tego progu produktywność każdej kolejnej godziny gwałtownie spada. Po przekroczeniu 55 godzin dodatkowy czas nie daje już prawie nic — ktoś, kto pracuje 70 godzin, wytwarza tyle samo, co osoba, która zatrzymała się na 55. Mechanizm jest prozaiczny. Zmęczony umysł wolniej podejmuje decyzje i częściej się myli, a naprawa tych błędów pochłania godziny rzekomo „zaoszczędzone” przez dłuższą pracę. Wysiłek wkładany ponad ten próg nie napędza więc firmy, tylko po cichu ją spowalnia.

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 200+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań