Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Instynkt przepaści

Instynktownie dzielimy świat na dwie grupy oddzielone wielką przepaścią: bogaci i biedni, kraje rozwinięte i rozwijające się, Zachód i „cała reszta”. Rosling nazywa tę skłonność instynktem przepaści i uważa ją za jedną z najbardziej szkodliwych, bo tworzy wyobrażoną otchłań tam, gdzie jej nie ma. Taki podział jest prosty, intuicyjny i dramatyczny, bo sugeruje konflikt. Problem w tym, że jest fałszywy i przestarzały nawet o dwadzieścia czy trzydzieści lat.

 

Jak pokazuje Rosling, większość ludzi nie żyje bowiem w żadnej ze skrajności, lecz dokładnie pośrodku – tam, gdzie w naszej głowie miała być przepaść. Zamiast dzielić kraje na dwa obozy, autor proponuje znacznie trafniejszy obraz: cztery poziomy dochodu, po których ludzkość przesuwa się stopniowo w górę.

 

 

Cztery poziomy dochodu

 

Rosling porządkuje świat według dziennego dochodu na osobę, a nie według etykiet „rozwinięte” i „rozwijające się”. Każdy poziom to inny styl życia:

 

  • Poziom 1. Mniej niż około 2 dolary dziennie. Wodę pije się z błotnistych sadzawek, chodzi boso, gotuje na ognisku i je to, co uda się wyhodować. To skrajne ubóstwo, w którym wciąż umiera wiele dzieci. Żyje tu około miliarda ludzi.

 

  • Poziom 2. Od 2 do 8 dolarów dziennie. Wodę nosi się w wiadrach, jeździ rowerem, gotuje na kuchence gazowej, a część jedzenia już się kupuje. Pojawia się prąd, choć niestabilny. To trzy miliardy ludzi.

 

  • Poziom 3. Od 8 do 32 dolarów dziennie. Jest kran na podwórku, motocykl i lodówka, a rodzinę stać na leczenie i szkołę średnią dla dzieci. Tu żyją dwa miliardy ludzi.

 

  • Poziom 4. Powyżej 32 dolarów dziennie. Ciepła woda leci z kranu w domu, w garażu stoi samochód, a za sobą ma się ponad dwanaście lat edukacji. To około miliarda zamożnych konsumentów, i jeśli czytasz te słowa, niemal na pewno należysz do tej grupy.

 

Jak podkreśla Rosling, aż pięć na siedem miliardów ludzi żyje dziś na Poziomach 2 i 3, czyli w szerokiej klasie średniej pośrodku. Skrajne ubóstwo, choć wciąż realne, jest udziałem mniejszości i szybko się kurczy.

 

Warto zobaczyć skalę tej zmiany. Jeszcze około 1800 roku na Poziomie 1 żyło 85 procent ludzkości, w 1966 roku była to już połowa, a dziś zaledwie 9 procent. Każda rodzina zaczynała kiedyś na samym dole, a wejście na szczyt zajmowało zwykle kilka pokoleń. Rosling przypomina, że choć to źle, iż ktokolwiek wciąż tkwi w skrajnym ubóstwie, ogólny kierunek jest jednoznaczny. Sytuacja się poprawia, a nie pogarsza.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 230+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań