Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Trzy etapy życia – od biologii po technologię

Zanim zapytamy, czy maszyny mogą „ożyć”, warto ustalić, czym w ogóle jest życie. Tegmark proponuje definicję szerszą niż biologiczna: życie to układ, który potrafi się powielać i przechowywać złożoną informację o samym sobie. Na tę informację składają się dwie warstwy: oprogramowanie, czyli to, jak układ się zachowuje, oraz sprzęt, czyli fizyczna forma, w której to zachowanie jest zapisane. Taka definicja jest wygodna, bo pozwala porównywać bakterię, człowieka i komputer na jednej skali.

 

Na tej skali autor wyróżnia trzy etapy rozwoju życia, uporządkowane według tego, jak wiele dany układ potrafi w sobie zmienić:

 

  • Życie 1.0 jest czysto biologiczne. Prostym przykładem jest bakteria. Całe jej oprogramowanie i sprzęt są zapisane w DNA i mogą się zmieniać wyłącznie z pokolenia na pokolenie, powoli, w drodze ewolucji. Pojedynczy organizm nie nauczy się w ciągu swojego życia niczego nowego.

 

  • Życie 2.0 jest kulturowe. To my, ludzie. Wciąż nie potrafimy dowolnie przebudować swojego ciała, ale przez całe życie projektujemy własne oprogramowanie: uczymy się języków, zawodów i umiejętności, a potem świadomie zmieniamy swoje zachowanie. Nie musimy czekać na ewolucję, żeby opanować coś nowego.

 

  • Życie 3.0 jest technologiczne. Taka forma życia potrafiłaby przeprojektować nie tylko własne oprogramowanie, ale i własny sprzęt, czyli dowolnie rozbudowywać swoje ciało i możliwości. Na Ziemi jeszcze nie istnieje, ale rozwój sztucznej inteligencji mógłby ją stworzyć.

 

Komentarz Lumeo 
Erwin Schrödinger, jeden z twórców fizyki kwantowej, już w 1944 roku spojrzał na organizm nie jak na zlepek chemii, lecz jak na nośnik informacji. W książce Czym jest życie? ukuł pojęcie „aperiodycznego kryształu”, czyli struktury równie trwałej jak zwykły kryształ, ale o nieregularnym układzie elementów, w którym właśnie ten niepowtarzalny wzór zapisuje instrukcje budowy organizmu. Dziewięć lat później James Watson i Francis Crick odkryli, że owym kryształem jest podwójna helisa DNA, a Crick przyznawał wprost, że to ta cienka książeczka wciągnęła go do biologii. Ta sama intuicja – że o życiu decyduje wzór informacji, a nie tworzywo, w którym go zapisano – pozwala dziś w ogóle pomyśleć o formie życia przenoszącej swój wzór z węgla na krzem.

 

Kluczem do tego skoku jest inteligencja, którą Tegmark definiuje po prostu jako zdolność do realizowania złożonych celów. To celowo szeroka definicja, bo nie da się jej sprowadzić do jednej liczby, takiej jak IQ. Inteligencja bywa wąska albo szeroka: program, który mistrzowsko gra w szachy, potrafi zrealizować jeden cel, natomiast ludzki mózg radzi sobie z niemal dowolnym zadaniem, więc jest znacznie bardziej wszechstronny.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 230+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań