Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Mit pasji

Większość z nas przyswoiła prosty przepis na szczęście w pracy. Najpierw ustal, co kochasz, a potem znajdź zajęcie, które do tego pasuje. Cal Newport nazywa to przekonanie hipotezą pasji i właśnie od jej sprawdzenia zaczął swoje poszukiwania. Wynik go zaskoczył. Podążanie za pasją nie tylko się nie sprawdza, ale bywa prostą drogą do rozczarowania i jeszcze większego nieszczęścia.

 

Analizując badania naukowe, Newport znalazł trzy mocne powody, dla których hipoteza pasji rozmija się z rzeczywistością:

 

  • Większość ludzi nie ma pasji istotnych zawodowo. Psycholog Robert J. Vallerand przebadał pod tym kątem 539 kanadyjskich studentów. Owszem, 84% z nich miało jakąś pasję, ale mniej niż 4% tych pasji dało się w ogóle powiązać z pracą. Cała reszta to hobby w rodzaju pływania, hokeja czy tańca, które nie podpowiadają żadnej ścieżki zawodowej.

 

  • Pasję do pracy można rozwinąć z czasem. Amy Wrzesniewski, profesor Uniwersytetu Yale, rozróżnia pracę (sposób na opłacenie rachunków), karierę (drogę rozwoju i awansu) oraz powołanie (zajęcie, które staje się częścią tożsamości). Badając asystentów administracyjnych, odkryła, że nawet tak przyziemna rola może być powołaniem, a najsilniejszym wskaźnikiem okazała się liczba przepracowanych lat. Im więcej ktoś ma doświadczenia, tym większa szansa, że pokocha swoją pracę.

 

  • O sile motywacji decyduje coś innego niż pasja. Zgodnie z teorią autodeterminacji wewnętrzną motywację napędzają trzy czynniki: autonomia, czyli poczucie kontroli nad własnym życiem, kompetencja, czyli bycie dobrym w tym, co się robi, oraz więź z innymi i służenie szerszemu celowi. Pasji na tej liście nie ma.

 

Komentarz Lumeo 
Amy Wrzesniewski pokazała, że pasja do pracy rośnie wraz z doświadczeniem. Dlaczego już samo przekonanie o tym, skąd pasja pochodzi, tak wiele zmienia, wyjaśnia badanie Carol Dweck, autorki Nowej psychologii sukcesu, przeprowadzone z Paulem O'Keefe i Gregorym Waltonem. Badacze porównali dwa nastawienia. Jedni traktują zainteresowania jako coś, co trzeba w sobie odkryć – gotowe i tylko czekające na znalezienie; drudzy jako coś, co rozwija się powoli, w miarę zaangażowania. To pozornie drobne rozróżnienie pociąga za sobą bardzo konkretne skutki.

 

Gdy nowy temat robił się trudny, osoby przekonane, że pasję się „znajduje”, traciły zainteresowanie znacznie szybciej niż te, które wierzyły, że pasję się buduje. Co więcej, wyznawcy pierwszego poglądu spodziewali się, że prawdziwa pasja przyjdzie z nieograniczonym zapałem i bez przeszkód, więc pierwsza trudność brała ich z zaskoczenia i była odczytywana jako sygnał, że „to jednak nie to”. Przekonanie „to nie moja pasja” tuż po napotkaniu pierwszego oporu bywa więc nie diagnozą, lecz skutkiem samego założenia, że pasję się odkrywa, a nie cierpliwie rozwija.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 260+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań
Szanujemy Twoją prywatnośćUżywamy plików cookies, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Możesz dostosować swoje preferencje lub zaakceptować wszystkie cookies.