Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Świat stoi na chipach, a chipy na garstce firm

Prześledź drogę jednego układu scalonego, a zobaczysz w miniaturze całą światową gospodarkę. Projekt powstaje na architekturze firmy Arm z siedzibą w Wielkiej Brytanii, rysują go zespoły inżynierów w Kalifornii i Izraelu w amerykańskim oprogramowaniu, a gotowy wzór jedzie do fabryki na Tajwanie.

 

Tamtejsza fabryka kupuje ultraczyste płytki krzemowe i gazy w Japonii, a wzór wycina w krzemie maszynami, które produkuje na świecie pięć firm: jedna holenderska, jedna japońska i trzy kalifornijskie. Potem chip jedzie na testy i montaż do Azji Południowo-Wschodniej, a stamtąd do Chin, gdzie staje się smartfonem. Miller zwraca uwagę, że przerwanie któregokolwiek etapu tej trasy zagraża światowej podaży nowej mocy obliczeniowej.

 

Czym w ogóle jest chip? Cały cyfrowy świat — każde zdjęcie, każdy e-mail i każdy film — składa się z ciągów zer i jedynek, a te liczby nie istnieją realnie. To zapis tego, czy prąd elektryczny płynie, czy nie. Układ scalony jest zbiorem milionów albo miliardów tranzystorów, czyli maleńkich przełączników, które włączają się i wyłączają, żeby te ciągi przetwarzać, zapamiętywać i zamieniać na obrazy, dźwięki oraz fale radiowe.

 

Skala tej produkcji nie mieści się w głowie. W najbardziej zaawansowanym zakładzie TSMC, znanym jako Fab 18, w ciągu kilku miesięcy powstał ponad trylion tranzystorów, czyli liczba z osiemnastoma zerami. I to na potrzeby jednego z kilkunastu chipów pracujących w jednym modelu telefonu. Jak wylicza autor, w ostatnim roku branża półprzewodnikowa wytworzyła więcej tranzystorów niż wszystkie dobra wyprodukowane przez wszystkie inne firmy, we wszystkich innych gałęziach przemysłu i w całej historii ludzkości.

 

Komentarz Lumeo 
W 1958 roku ekonomista Leonard Read opublikował esej I, Pencil, w którym zwykły ołówek opowiada własną genealogię. Cedr z Oregonu, grafit ze Sri Lanki, kauczuk z Indonezji i lakier z oleju rycynowego przechodzą przez ręce tysięcy ludzi, z których żaden nie potrafiłby zrobić ołówka sam i żaden nie musi wiedzieć, że nad nim pracuje. Read wyciągnął z tego wniosek, że nikt na świecie nie zna całego przepisu na najprostszy przedmiot z biurka, a Milton Friedman uczynił z tej opowieści popisowy numer swojego telewizyjnego cyklu Free to Choose. Chip jest ołówkiem doprowadzonym do skrajności. Ołówek ma dziesiątki dostawców każdego składnika, więc wypadnięcia jednego z nich nikt nie zauważy, a w łańcuchu układów scalonych niektóre ogniwa istnieją w jednym egzemplarzu. Ta sama niewidzialna współpraca, która u Reada budzi zachwyt, w wydaniu krzemowym budzi obawę.

 

 

Prawo Moore'a

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 270+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań
Szanujemy Twoją prywatnośćUżywamy plików cookies, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Możesz dostosować swoje preferencje lub zaakceptować wszystkie cookies.