- Wprowadzenie
- Kluczowa idea 1. Kibicujesz wszystkim dookoła, tylko nie sobie
- Kluczowa idea 2. Naukowcy sprawdzili, czy ten gest naprawdę działa
- Kluczowa idea 3. Dwa kroki i jedna pora dnia
- Kluczowa idea 4. Nie jesteś zepsuty – jesteś zablokowany
- Kluczowa idea 5. W twojej głowie pracuje odźwierny
- Kluczowa idea 6. Przerwij myśl, postaw mantrę, zrób krok
- Kluczowa idea 7. Gdy mierzysz się cudzą miarą
- Kluczowa idea 8. Wina i wstyd trzymają cię w milczeniu
- Kluczowa idea 9. Odwlekanie i panika to ten sam strach
- Kluczowa idea 10. Punkty połączą się dopiero wstecz
- Podsumowanie
Kluczowa idea 1. Kibicujesz wszystkim dookoła, tylko nie sobie
Był trudny poranek. Mel Robbins stała przed lustrem w łazience, wyczerpana i przygnieciona listą spraw, które miała tego dnia załatwić. W myślach przelatywała wszystko, co jest z nią nie tak. I wtedy, zupełnie bez zastanowienia, uniosła rękę i przybiła piątkę własnemu odbiciu. Nie wydarzyło się nic poza tym, że po raz pierwszy od dawna poczuła iskrę zachęty. Nazajutrz zrobiła to samo.
Gest wydaje się błahy, dopóki nie zastanowisz się, czym właściwie jest. Robbins zauważa, że przybita piątka nigdy nie była zwykłym klaśnięciem dłoni o dłoń. To przekazanie energii i wiary od jednego człowieka do drugiego, i dlatego towarzyszy zwycięstwom, powrotom do zdrowia i pierwszym krokom dziecka. Cały nawyk polega na tym, że kierujesz ten przekaz do siebie, codziennie rano.
|
Komentarz Lumeo |
Asymetria, której nie zauważamy
Kibicowanie innym przychodzi nam bez wysiłku. Dopingujesz partnera przed trudną rozmową, chwalisz dziecko za byle rysunek, klepiesz kolegę po plecach po udanej prezentacji, a na trasie maratonu wyciągasz rękę do kogoś, kogo widzisz pierwszy i ostatni raz w życiu. Robbins zwraca uwagę, że jest dokładnie jedna osoba, wobec której tego nie robimy. To my sami. Gdy stajemy przed lustrem, zamiast dodać sobie otuchy, rozbieramy się na części.
Zamiast kibicować, odkładamy świętowanie na później. Uznanie ma przyjść po awansie, po zrzuceniu wagi, po skończonym projekcie, czyli dopiero wtedy, gdy na nie zasłużymy. Autorka nazywa to pułapką warunkowej wartości własnej, a jej logika jest bezlitosna. Jeśli czekasz, aż poczujesz się godny, zanim zaczniesz być dla siebie dobry, będziesz czekał bez końca. Koleżance po awansie powiesz „zasłużyłaś” bez chwili wahania. Sobie po tym samym awansie powiesz „no, w końcu” i wrócisz do listy zadań.
Czytaj dalej za darmo
To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.
- Pełna analiza tej książki i 280+ innych
- Wersje audio MP3 do każdej idei
- Infografiki, notatki, PDF do pobrania
- 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań