Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Pierwsza zagadka, czyli dlaczego nie widzimy kłamstwa

6 czerwca 1987 roku oficer kubańskiego wywiadu Florentino Aspillaga ukrył swoją dziewczynę w bagażniku samochodu i przejechał z Bratysławy do Wiednia. Tam wszedł prosto do ambasady Stanów Zjednoczonych i oświadczył, że chce przejść na stronę Amerykanów. Gladwell zalicza tę ucieczkę do najważniejszych w całej zimnej wojnie, bo to, co Aspillaga przywiózł w głowie, ośmieszyło agencję uchodzącą za najlepszy wywiad świata.

 

Aspillaga ujawnił, że agenci, na których CIA opierała się na Kubie, w rzeczywistości pracowali dla Hawany. Podawał dziesiątki nazwisk, praktycznie całą amerykańską siatkę na wyspie. Przez lata ci podwójni agenci przekazywali Amerykanom informacje przygotowane przez kubański wywiad. Fidel Castro nie zamierzał tego ukrywać. Obwoził zdemaskowanych agentów po kraju, a telewizja wyemitowała jedenastoczęściowy film złożony z nagrań, na których kubańscy szpiedzy uwiecznili operacje CIA na wyspie.

 

Najbardziej niepokojące jest jednak co innego. CIA miała obszerne akta, własny wydział kontrwywiadu, a nawet badania na wykrywaczu kłamstw. Ludzie, którzy zawodowo zajmują się rozpoznawaniem oszustwa, przez lata nie zauważyli, że są okłamywani. Stąd pierwsza z dwóch zagadek, od których autor zaczyna książkę: skoro nie poradzili sobie najlepsi zawodowcy, jak przeciętny człowiek ma rozpoznać, że obcy kłamie mu prosto w twarz? To samo pytanie stoi przed Tobą, gdy nowy wspólnik, sprzedawca albo kandydat do pracy zapewnia Cię o swoich uczciwych zamiarach.

 

Gladwell odpowie na nie dopiero wtedy, gdy wyjaśni, jak działa zaufanie. Najpierw jednak stawia drugą zagadkę, jeszcze bardziej zaskakującą: co, jeśli spotkanie z obcym twarzą w twarz, zamiast pomagać, szkodzi?

 

Komentarz Lumeo 
Wykrywacz kłamstw, na którym CIA sprawdzała swoich kubańskich agentów, nie mógł rozwiązać pierwszej zagadki, i to z powodu samej zasady działania. Poligraf nie rejestruje kłamstwa, tylko reakcje ciała, czyli oddech, tętno, ciśnienie krwi i przewodnictwo skóry. Stany, które zwykle towarzyszą oszustwu, na przykład strach, że zostanie się uznanym za kłamcę, wpływają na te reakcje, ale mogą się pojawić także u kogoś, kto mówi prawdę. Amerykańska Narodowa Rada Badań oceniła, że w badaniu konkretnego zdarzenia poligraf odróżnia kłamstwo od prawdy znacznie lepiej niż przypadek, choć wyraźnie poniżej doskonałości. Przy przesiewowym sprawdzaniu pracowników agencji federalnych jego trafność uznała za zbyt niską, by na nim polegać. Urządzenie mierzy więc pobudzenie, a nie uczciwość, i nie zastąpi sprawdzania faktów.

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 300+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań