Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Pułapka dwóch rozwiązań

Covey pyta, jak zwykle reagujemy na najtrudniejsze konflikty i problemy. Wylicza sześć odruchów. Jedni ruszają na wojenną ścieżkę, żeby odegrać się na wrogach. Inni grają ofiarę i czekają, aż ktoś ich uratuje. Ktoś ucieka w pozytywne myślenie tak daleko, że przestaje widzieć problem, a ktoś inny trwa stoicko, bez nadziei na poprawę. Są też tacy, którzy każdą receptę uważają za placebo, i tacy, którzy po prostu robią to, co zawsze, licząc, że jakoś się ułoży.

 

Autor zauważa, że spór ma zwykle dwie strony, a my odruchowo widzimy w nich dwie drużyny: własną, słuszną, i cudzą, która błądzi. Tak samo ustawiamy naprzeciw siebie partie, kraje, firmy, a nawet dzieci, moje i Twoje. Covey nazywa to myśleniem w kategoriach dwóch rozwiązań, w którym jest tylko moja droga i Twoja droga.

 

Źródłem impasu, przekonuje autor, zwykle nie są same racje, których bronimy, lecz nasz sposób myślenia. Kluczowe jest tu słowo paradygmat, czyli wzorzec myślenia działający jak mapa. To, co na niej widzimy, wyznacza, dokąd idziemy. Covey rysuje to jako zamknięty krąg: widzieć, robić, osiągać. Od sposobu widzenia zależą działania, a od działań wyniki, więc zmiana paradygmatu zmienia i zachowanie, i to, co z niego wynika.

 

Ten mechanizm tłumaczy, dlaczego spory tak łatwo się zaogniają. Strony utożsamiają się ze swoimi przekonaniami, więc atak na przekonanie odbierają jak atak na samych siebie. Kto widzi wyłącznie własną mapę, ma tylko dwa wyjścia: namówić drugą stronę do przyjęcia tej mapy albo ją do tego zmusić. Tylko tak obroni obraz samego siebie, więc to on musi wygrać, a druga strona przegrać.

 

Komentarz Lumeo 
Że obrona przekonania bywa obroną samego siebie, widać nawet w skanerze mózgu. Jonas Kaplan, Sarah Gimbel i Sam Harris pokazali czterdziestu osobom o wyraźnie liberalnych poglądach kontrargumenty wobec ich przekonań. Część dotyczyła polityki, a część spraw niepolitycznych, w które badani też mocno wierzyli, na przykład że żarówkę wynalazł Edison. Przy twierdzeniach niepolitycznych badani znacznie łatwiej osłabiali swoją pewność, a przy politycznych prawie nie ustępowali. Atak na poglądy polityczne pobudzał przy tym sieć obszarów mózgu wiązaną z myśleniem o sobie. Najmniej skłonni do zmiany zdania reagowali też silniej w ciele migdałowatym i wyspie, rejonach związanych z emocjami. To jedno badanie na małej grupie i tylko na liberałach, ale podpowiada, czemu w sporze o sprawy bliskie tożsamości kolejne argumenty działają tak słabo.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 330+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań