Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Nieporuszenie to klucz, którego szukały wielkie tradycje

Holiday zaczyna od spostrzeżenia, że niemal każda wielka tradycja duchowa i filozoficzna doszła do tej samej idei, a każda nadała jej własną nazwę. Buddyści mówią o upekkha, muzułmanie o aslama, chrześcijanie o aequanimitas. Stoicy nazywali ten stan apatheia, epikurejczycy ataraxia, a hinduiści samatvam. Autor łączy te pojęcia jednym słowem, nieporuszeniem. Rozumie przez nie umiejętność zachowania równowagi, gdy świat dookoła wiruje, działania bez gorączkowego pośpiechu, słuchania tylko tego, co rzeczywiście trzeba usłyszeć, oraz przywoływania ciszy w sobie i wokół siebie wtedy, kiedy jest potrzebna.

 

Nie jest to stan wyjątkowy ani odległy. Holiday przekonuje, że każdy z nas go zna, nawet jeśli nigdy go tak nie nazwał. Przypomnij sobie moment, gdy zrobiłeś wszystko, co mogłeś, i nie miałeś już żadnych sił w odwodzie. Albo występ, w który włożyłeś cały wcześniejszy trening. Albo nocny spacer pustą ulicą w padającym śniegu, gdy po prostu cieszyłeś się, że żyjesz. Według autora każda z tych chwil to właśnie nieporuszenie. Przywołać ten stan na zawołanie jest jednak trudno, i to od wieków. Francuski filozof Blaise Pascal już w 1654 roku pisał, że wszystkie kłopoty ludzkości biorą się stąd, że nie potrafimy spokojnie posiedzieć sami w swoim pokoju.

 

Jak nieporuszenie wygląda w działaniu, Holiday pokazuje na przykładzie Abrahama Lincolna. Podczas wojny secesyjnej prezydent był przekonany, że o wygranej Północy, czyli Unii, rozstrzygnie Vicksburg, miasto w stanie Missisipi, i cierpliwie się tego przekonania trzymał. Miał rację. Gdy w 1863 roku generał Ulysses S. Grant obległ i zdobył Vicksburg, Konfederacja, czyli zbuntowane stany Południa, została rozcięta na pół. Autor ostrzega też, by nie brać nieporuszenia za miękką ezoteryczną modę ani za sprawę dostępną wyłącznie mnichom i mędrcom. To umiejętność, której dziś rozpaczliwie potrzebuje każdy. Pierwszą domeną, w której Holiday jej szuka, jest umysł, a najcięższą próbą dla umysłu jest kryzys.

 

Komentarz Lumeo 
Słowo, którym Holiday spina wielkie tradycje, czyli nieporuszenie, łatwo pomylić z obojętnością, a badacze medytacji pilnują tej granicy. Gaëlle Desbordes z zespołem, porządkując definicje równowagi ducha, opisali ją jako stan umysłu jednakowo spokojny wobec doświadczeń przyjemnych, przykrych i obojętnych. W praktyce chodzi o to, by przyglądać się temu, co się dzieje, bez lgnięcia do jednego i odpychania drugiego. Badacze zaznaczają, że teksty buddyjskie wyraźnie oddzielają taki stan od obojętności, która oznacza apatię, i że równowaga ducha nie polega na tłumieniu emocji. Człowiek opanowany wciąż czuje, troszczy się i interesuje tym, co go spotyka. Jako przykład podają kierowcę, który się przestraszy, gdy ktoś zajedzie mu drogę, i ten strach jest mu potrzebny. Nieporuszenie nie odbiera więc uczuć, tylko nie pozwala im przejąć sterów.

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 350+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań