Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Zło rodzi się w sytuacjach i systemach, nie tylko w ludziach

Najprościej byłoby uznać, że zło czynią źli ludzie. Taki podział uspokaja. Wystarczy, że sam nikogo nie skrzywdziłeś, by zaliczyć się do dobrych, czyli do zupełnie innej kategorii ludzi niż sprawcy. Zimbardo zwraca uwagę, że ta wygoda ma swoją cenę. Zdejmuje z „dobrych ludzi” odpowiedzialność za ich możliwy udział w tworzeniu warunków, w których rodzą się przemoc, prześladowania i tortury. Zdaniem autora potencjał do czynienia zła nosi w sobie każdy.

 

Autor zaczyna od definicji. Złem nazywa zamierzone działanie, które krzywdzi, upokarza, odbiera człowieczeństwo albo niszczy ludzi niewinnych. Do tej samej kategorii zalicza drugi przypadek: gdy ktoś używa władzy, jaką daje mu system, żeby pozwolić innym na takie czyny albo ich do nich skłonić. Ten drugi człon stanie się ważny, gdy książka dojdzie do Abu Ghraib.

 

Psychologia zna dwa sposoby tłumaczenia czyjegoś zachowania. Wyjaśnienie dyspozycyjne szuka przyczyny w samej osobie, w jej charakterze i skłonnościach. Wyjaśnienie sytuacyjne pyta, co w okolicznościach popchnęło ją do działania. Zimbardo podkreśla, że od wyboru perspektywy zależy, jak próbujemy rozwiązać problem. Jeśli winny jest człowiek, wystarczy go ukarać, a jeśli winne są okoliczności, trzeba je zmienić. Oceniając innych, zwykle przeceniamy ich cechy i nie doceniamy siły sytuacji. Psychologowie nazywają ten odruch podstawowym błędem atrybucji.

 

Autor dokłada jeszcze trzeci poziom. Sytuacje nie biorą się znikąd. Urządzają je systemy władzy. Zimbardo przywołuje socjologa C. Wrighta Millsa i jego pojęcie „elity władzy”, czyli ludzi, którzy kierują korporacjami, rządem i wojskiem. Według Millsa ogromny wpływ na społeczeństwo mają zarówno ich decyzje, jak i to, czego postanawiają nie robić. Pełne wyjaśnienie zła wymaga więc patrzenia na trzech poziomach: na Osobę, na Sytuację i na System, który tę sytuację stworzył.

 

Komentarz Lumeo 
Odruch, przed którym ostrzega Zimbardo, Hans Rosling opisał w książce Factfulness jako instynkt obwiniania. Gdy dzieje się coś złego, szukamy konkretnej osoby albo grupy, na którą da się wskazać palcem. Rosling zauważa, że w chwili, gdy znajdziemy winnego, przestajemy myśleć, choć prawie zawsze stoi za tym wiele przyczyn działających razem, czyli system. Podaje przykład katastrofy lotniczej zrzuconej na zaspanego pilota. Takie wyjaśnienie niczego nie zmienia, dopóki nie zapytamy, dlaczego był zaspany i jakie reguły mogłyby temu zapobiec. Stąd jego dwie rady. Szukaj przyczyn, a nie złoczyńców. A gdy ktoś przypisuje sobie sukces, szukaj systemu, a nie bohatera. Ten sam nawyk działa więc w obie strony i w obu przypadkach zasłania system, od którego naprawdę zależał wynik.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 350+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań