Kluczowa idea 1. Przekonania dostałeś, zanim mogłeś je wybrać
Autorzy zaczynają od chwili narodzin. Każdy, twierdzą, pojawia się na świecie jako posłaniec, a działa w nim program zapisany w DNA, w którym jest wszystko, czego potrzeba, żeby być sobą. Małe dziecko idzie więc za tym, co lubi. Nie osądza siebie, trwa w prawdzie i w tym, co dzieje się teraz.
Potem musi opanować tysiące słów, co kosztuje je sporo wysiłku. Gdy już mówi, opiekunowie zaczynają mu tłumaczyć, co słuszne, a co nie, i robią to sposobem, który Ruizowie nazywają udomowieniem. Nazwa nie jest przypadkowa, bo chodzi o ten sam układ kar i nagród, którym wychowuje się psa albo kota. Kiedy dziecko spełnia życzenia dorosłych, słyszy, że jest grzeczne, a kiedy ich nie spełnia, że jest niegrzeczne. Bywa, że kara spada na nie bez winy, a nagroda przychodzi bez zasługi. Żeby uniknąć kary i nie stracić nagrody, zaczyna się starać, by inni byli zadowoleni. Nikt nie pyta go o zdanie, bo przekonań nie wybiera się w tym wieku samemu. Są narzucane.
|
Komentarz Lumeo |
Przekonania wchodzą do głowy przez uwagę. Autorzy opisują ją jako most, po którym wiadomości przechodzą od człowieka do człowieka, i to pojęcie jeszcze wróci, bo od niego biorą nazwę etapy drogi opisane w dalszej części książki.
Z czasem dziecko zaczyna myśleć słowami i odzywa się w nim coś, co Ruizowie nazywają głosem wiedzy. To wewnętrzny monolog, w którym mieszają się opinie rodziny, nauczycieli i starszych kolegów ze szkoły. Dziecko bierze je za swoje odbicie i dowiaduje się z nich, czy jest piękne, czy nie aż tak piękne, bystre, czy nie aż tak bystre, czy wygrywa, czy przegrywa.
Czytaj dalej za darmo
To dopiero początek tej idei. Wypróbuj Lumeo Premium – 7 dni bez opłat.
- Pełna analiza tej książki i 370+ innych
- Wersje audio MP3 do każdej idei
- Infografiki, notatki, PDF do pobrania
- 7 dni bez opłat, anulujesz w każdej chwili