Kluczowa idea 1. Rozwój, czyli codzienne samodoskonalenie
Ojciec czytał gazetę, a jego mały syn wciąż prosił, żeby się z nim pobawił. W końcu mężczyzna wyrwał z gazety obrazek kuli ziemskiej, podarł go na drobne kawałki i dał chłopcu do złożenia, licząc, że zajmie mu to sporo czasu. Syn wrócił po kilku minutach z gotowym obrazkiem. Wyjaśnił, że na odwrocie był człowiek, a gdy złożył człowieka, świat też był w porządku. Sharma przytacza tę przypowieść, żeby pokazać prawo, na którym opiera pierwszą postać bogactwa: zmiana na zewnątrz idzie za zmianą w środku. Kto poskłada siebie, temu i świat zaczyna się układać.
Rozwój to według autora pierwsza postać bogactwa, a stoi za nią nawyk codziennego samodoskonalenia. Zdaniem Sharmy najwięcej szczęścia daje człowiekowi pełne wykorzystanie wrodzonych zdolności, a biegłość osobista jest walutą prawdziwego bogactwa. Żałuje, że świat wynosi na piedestał miliarderów i sportowców, a pomija ludzi o czystym umyśle i silnym charakterze. Sam ceni sukces wewnętrzny wyżej, bo jest trwały, a zewnętrzny bywa ulotny. Powołuje się przy tym na Gandhiego i przekonuje, że najważniejsza walka toczy się w nas samych.
Pierwszą praktyką jest docenienie własnej wielkości. Autor proponuje, żebyś docenił siebie za każdą przeszkodę, którą już pokonałeś, i za dobro, które wyświadczyłeś innym. Nie chodzi o samozachwyt, tylko o uznanie, ile odwagi wymagało od Ciebie zachowanie nadziei. Sharma odróżnia przy tym dwie strony człowieka. Ja Egoiczne wyrosło z dawnych zranień. Ja Heroiczne to nasza odważniejsza i hojniejsza natura. Im mocniejsza więź z Ja Heroicznym, tym lepiej układają się wszystkie dziedziny życia.
Druga praktyka polega na przyjrzeniu się temu, co Cię ukształtowało. Sharma ujmuje to w zasadzie PENAM, nazwanej od angielskich nazw pięciu sił: rodziców, otoczenia, narodu, towarzystwa i mediów. To one wpajają nam przekonania i nawyki, często bez naszego wyboru. Kiedy już je dostrzeżesz, sam wybierasz, które przekonania zatrzymać, a z którymi się pożegnać.
Trzecia rada dotyczy działania. Autor przekonuje, że nie warto czekać, aż poczujesz się gotowy. Zamiast w nieskończoność ważyć nowy pomysł, lepiej od razu wziąć się do pracy. Lęki to według niego opowieści o duchach, którymi sami się straszymy. Radzi też wykreślić ze słownika słowo „spróbuję”, które uważa za brzydkie.
Czytaj dalej za darmo
To dopiero początek tej idei. Wypróbuj Lumeo Premium – 7 dni bez opłat.
- Pełna analiza tej książki i 380+ innych
- Wersje audio MP3 do każdej idei
- Infografiki, notatki, PDF do pobrania
- 7 dni bez opłat, anulujesz w każdej chwili