Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Trudna prawda o ludzkim istnieniu

W 1940 roku Witold Pilecki, polski oficer i konspirator, zrobił coś, co wydaje się nie do pojęcia. Celowo dał się złapać w ulicznej łapance, żeby trafić do Auschwitz. Chciał z wnętrza obozu zbudować ruch oporu i przekazać światu prawdę o tym, co robią naziści. Przez dwa i pół roku organizował konspirację wśród więźniów i przemycał na zewnątrz raporty, które docierały do dowództwa Armii Krajowej i aliantów zachodnich. W końcu uciekł, a po wojnie za swoją działalność zapłacił życiem.

 

Mark Manson otwiera Everything is f*cked właśnie tą historią, bo widzi w niej istotę bohaterstwa, które definiuje jako zdolność wzbudzania nadziei tam, gdzie jej nie ma. I stawia pytanie napędzające całą książkę. Skoro Pilecki znalazł nadzieję w piekle obozu, dlaczego my, żyjąc w bezprecedensowym dobrobycie, tak często czujemy jej brak?

 

Odpowiedź zaczyna się od czegoś, co Manson nazywa trudną prawdą. Pewnego dnia Ty i wszyscy, których kochasz, umrzecie, a poza wąskim gronem ludzi i przez krótki czas niewiele z tego, co zrobisz, będzie miało trwałe znaczenie. Jesteśmy, jak ujmuje to autor, nieistotnym pyłem na maleńkiej niebieskiej planecie. To myśl przygnębiająca i większość tego, co robimy, jest w gruncie rzeczy próbą jej uniknięcia.

 

Im bezpieczniejsze staje się nasze życie, tym trudniej tę prawdę znieść. Manson zauważa, powołując się na badaczy takich jak Steven Pinker i Hans Rosling, że przemoc, bieda, choroby i analfabetyzm są dziś na historycznie najniższym poziomie. A jednak w krajach rozwiniętych rosną depresja, lęk, samotność i liczba samobójstw. Wszystko wskazuje na to, że sam dobrobyt nie daje nam poczucia sensu.

 

Komentarz Lumeo 
Paradoks, w którym dobrobyt rośnie, a rozpacz razem z nim, socjologia opisała już ponad sto lat temu. Émile Durkheim w pracy Samobójstwo z 1897 roku wykazał, że fala samobójstw nie przychodzi w czasach nędzy, lecz w okresach gwałtownej zmiany — również nagłego wzbogacenia. Nazwał ten stan anomią, czyli rozregulowaniem norm, które wcześniej podpowiadały ludziom, czego pragnąć i ile im wystarczy. Gdy dawny porządek się rozluźnia, a wspólnota przestaje wyznaczać, co jest ważne, pragnienia tracą granice i nic nie daje już poczucia spełnienia. Dobrobyt sam w sobie tej luki nie wypełnia — odbiera raczej ramy, w których cokolwiek miało ciężar.

 

Tym, czego naprawdę potrzebujemy, jest nadzieja. Manson definiuje ją jako przekonanie, że własnym działaniem możemy zmierzać ku czemuś wartościowemu i budować przyjemniejszą przyszłość. Żeby nadzieja się utrzymała, muszą zejść się trzy elementy:

 

  • Poczucie kontroli. Musisz wierzyć, że Twoje działania naprawdę coś zmieniają, a nie rozpływają się bez śladu.

 

  • Coś, w co warto wierzyć. Potrzebujesz celu, który uznajesz za na tyle ważny, by znosić dla niego trud.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 190+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań