Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Motywacja rodzi się z działania

Wyobraź sobie salę pełną ludzi wpatrzonych w mówcę, który grzmi ze sceny, że w każdym z nas drzemie uśpiony gigant. Wychodzisz naładowany energią, gotów podbić świat. Ale mija dzień, dwa, tydzień i zapał gaśnie, a Ty wracasz do punktu wyjścia. Brzmi znajomo?

 

Cała branża mówców i seminariów motywacyjnych opiera się na założeniu, że odpowiednio podsycona iskra wystarczy, byś ruszył i osiągnął każdy cel. Haden przekonuje, że ludzka motywacja tak nie działa. Nie rozpala jej żadne przemówienie, choćby najbardziej porywające. Prawdziwa motywacja przychodzi dopiero po tym, jak zaczniesz działać — jest aktywna, a nie widowiskowa.

 

Gdy tylko ruszysz z miejsca, uruchamia się cały łańcuch reakcji. Każda, choćby najdrobniejsza poprawa podnosi Ci nastrój i wzmacnia pewność siebie. Im więcej robisz, tym bardziej rośnie Twoja kompetencja, a wraz z nią ochota, by działać dalej. Po drodze uczysz się, jak robić daną rzecz lepiej. A kiedy porządnie się przyłożysz, organizm nagradza Cię zastrzykiem endorfin i satysfakcji. To naturalne uniesienie, które towarzyszy przejściu od bezczynności do działania, samo w sobie potrafi silnie uzależniać.

 

W ten sposób, jak tłumaczy Haden, rodzi się cykl motywacji. Mały sukces daje odrobinę motywacji, ta popycha Cię do kolejnego kroku, ten przynosi większy sukces i jeszcze większą motywację. Im dłużej obracasz to koło, tym mocniej się ono rozpędza. Z czasem przestajesz tylko wykonywać kolejne ruchy i zaczynasz „stawać się” tym, co robisz. Nie biegasz dlatego, że się zmuszasz, ale dlatego, że jesteś biegaczem. Wtedy motywacja i silna wola przestają być Ci potrzebne, bo działanie staje się częścią Twojej tożsamości.

 

Komentarz Lumeo 
Mechanizm, który Haden nazywa cyklem motywacji, najdokładniej zmierzyła Teresa Amabile z Harvard Business School. Razem ze Stevenem Kramerem przez kilka miesięcy zbierała od 238 pracowników siedmiu firm codzienne dzienniczki — w sumie blisko 12 000 zapisów o tym, co danego dnia wydarzyło się w pracy i jak wpłynęło na ich nastrój, zaangażowanie i chęć dalszego działania.

 

Spośród wszystkich zdarzeń, które poprawiały ludziom dzień, jedno górowało nad resztą — poczucie, że zrobili choćby mały postęp w sensownej pracy. Nie awans, nie premia, nie pochwała, lecz sama widoczna oznaka, że coś ruszyło do przodu. Amabile nazwała to zasadą postępu i pokazała, że działa ona jak pętla. Drobny postęp poprawia nastrój, lepszy nastrój podnosi skuteczność następnego dnia, a ta rodzi kolejny postęp. Dlatego warto tak rozbić pracę nad celem, żeby każdego dnia dało się zobaczyć jeden konkretny krok do przodu, bo to on, a nie odległa meta, dostarcza paliwa.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 190+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań