Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Starzenie to choroba, którą można leczyć

Gdy słyszymy, że ktoś zmarł „ze starości”, brzmi to jak naturalne domknięcie długiego życia. Nikomu nie przychodzi do głowy, żeby szukać przyczyny albo leku. Sinclair uważa to za poważny błąd. Jego zdaniem starość nie jest łagodnym tłem, na którym rozgrywają się choroby, lecz sama w sobie jest chorobą, i to najgroźniejszą ze wszystkich.

 

Argument autora jest prosty. Niemal wszystkie dolegliwości, których boimy się na starość, mają jeden wspólny mianownik, czyli upływający czas. Nowotwory, choroby serca, alzheimer, cukrzyca czy osteoporoza rzadko dotykają dwudziestolatków, za to stają się niemal powszechne po sześćdziesiątce. Właśnie dlatego Sinclair nazywa starzenie „matką wszystkich chorób”, bo to ono otwiera drzwi całej reszcie. Zamiast więc leczyć każde schorzenie z osobna, o wiele rozsądniej byłoby zająć się ich wspólnym źródłem.

 

Żeby uznać starzenie za chorobę, trzeba najpierw dostrzec, jak bardzo ją przypomina. Autor zestawia je z rakiem i wskazuje uderzające podobieństwa. Zdaniem Sinclaira starzenie ma z nowotworem co najmniej trzy cechy wspólne:

 

  • Nasila się z wiekiem. Im jesteśmy starsi, tym częściej i tym mocniej daje o sobie znać.

 

  • Długo uchodziło za nieuleczalne. Jeszcze niedawno diagnoza raka była wyrokiem, tak jak dziś traktujemy niedołężność.

 

  • Nieleczone kończy się śmiercią. Pozostawione samo sobie, prędzej czy później okazuje się śmiertelne.

 

Jeśli zaś starzenie jest chorobą, to schorzenia, które z nim kojarzymy, czyli artretyzm, demencja, niewydolność narządów czy kruchość, są jedynie jej objawami. Autor odwraca w ten sposób zwykłą kolejność myślenia. Nie starzejemy się dlatego, że chorujemy, lecz chorujemy dlatego, że się starzejemy.

 

Komentarz Lumeo 
Rozproszoną wiedzę o tym, co właściwie psuje się w starzejącym się ciele, uporządkował zespół biologów pod kierunkiem Carlosa Lópeza-Otína. Wyodrębnili „znamiona starzenia” (początkowo dziewięć, po dekadzie dwanaście) – powtarzalne mechanizmy napędzające ten proces u każdego organizmu, od niestabilności genów i skracania telomerów po wyczerpywanie się komórek macierzystych i przewlekły stan zapalny. Praca stała się jedną z najczęściej cytowanych w całej biologii. Jej znaczenie wykracza jednak poza sam spis. Skoro starzenie da się rozłożyć na policzalne, powtarzalne procesy, przestaje być mglistym „zużyciem” organizmu, a staje się zjawiskiem o konkretnej biologii, którą, przynajmniej w teorii, można badać, mierzyć i naprawiać jak każdą inną chorobę.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 260+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań
Szanujemy Twoją prywatnośćUżywamy plików cookies, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Możesz dostosować swoje preferencje lub zaakceptować wszystkie cookies.