Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Czym jest ikigai

Ikigai to słowo, które trudno oddać jednym wyrażeniem. Najbliżej mu do francuskiego raison d'être, czyli „powodu istnienia”. To odpowiedź na pytanie, dla którego warto rano wstać z łóżka. García i Miralles opisują ikigai jako rodzaj egzystencjalnego paliwa, wewnętrznej siły, która napędza nas do działania i sprawia, że dni nabierają sensu.

 

Według Japończyków każdy z nas ma swoje własne, niepowtarzalne ikigai. U jednych będzie to pomaganie innym albo zwykła radość z ich towarzystwa. U innych sztuka lub rzemiosło, na przykład pisanie czy malowanie. Może się kryć w sporcie, w nauce, w prowadzeniu firmy albo w zupełnie innej dziedzinie. Autorzy podkreślają, że nie chodzi o jeden słuszny wzorzec, lecz o to, co porusza właśnie ciebie.

 

Nie musisz przy tym ograniczać się do jednego ikigai. Albert Einstein miał dwa: fizykę i grę na skrzypcach. Mawiał, że gdyby nie został fizykiem, poświęciłby życie muzyce. Ten przykład dobrze pokazuje, że ikigai nie jest ciasną etykietą, lecz raczej zbiorem pasji, które nadają życiu barwę.

 

Sami autorzy tłumaczą ikigai także jako „szczęście płynące z bycia nieustannie zajętym”. Nie chodzi jednak o zabieganie ani o wypełnianie kalendarza obowiązkami, lecz o pełne zaangażowanie w to, co uważamy za wartościowe. Ikigai można sobie wyobrazić jako miejsce, w którym spotyka się to, co kochasz, to, w czym jesteś dobry, i to, co wnosi wartość w życie innych.

 

Komentarz Lumeo 
Wyobrażenie ikigai jako punktu, w którym spotyka się to, co kochasz, to, w czym jesteś dobry, i to, co ma wartość dla innych, przywędrowało do popularnej kultury zupełnie inną drogą niż z Okinawy. Słynny czterokołowy diagram Venna, krążący dziś po tysiącach prezentacji i poradników, narysował w 2014 roku brytyjski przedsiębiorca Marc Winn. Połączył on koncepcję ikigai z wcześniejszym schematem „celu życiowego”, który hiszpański autor Andrés Zuzunaga ułożył wokół czterech pól – co kochasz, w czym jesteś dobry, czego potrzebuje świat i za co można ci zapłacić. Winn po prostu podmienił słowo w środku diagramu na „ikigai”, a grafika w kilka lat obiegła internet.

 

W pierwotnym, japońskim rozumieniu ikigai bywa jednak znacznie skromniejsze. Neurobiolog Ken Mogi, autor osobnej książki o tej koncepcji, zwraca uwagę, że powód, dla którego warto rano wstać, nie musi wiązać się ani z pracą zarobkową, ani z byciem w czymś najlepszym – wystarczy drobna codzienna radość, która daje poczucie sensu. Zachodni diagram wtłoczył ikigai w ramy kariery i powołania zawodowego, choć u okinawskich stulatków najczęściej nie miało ono z pracą nic wspólnego. Cztery przecinające się koła są więc raczej ćwiczeniem z poszukiwania zawodu niż mapą japońskiego ikigai.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 260+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań
Szanujemy Twoją prywatnośćUżywamy plików cookies, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Możesz dostosować swoje preferencje lub zaakceptować wszystkie cookies.