- Wprowadzenie
- Kluczowa idea 1. Porzucony i wyjątkowy – dzieciństwo, które ukształtowało buntownika
- Kluczowa idea 2. Z garażu na giełdę – narodziny Apple
- Kluczowa idea 3. Macintosh – triumf i bolesny upadek
- Kluczowa idea 4. Na wygnaniu – NeXT i Pixar
- Kluczowa idea 5. Skomplikowane życie rodzinne
- Kluczowa idea 6. Triumfalny powrót – od iMaca do iTunes
- Kluczowa idea 7. Ostatnia rewolucja – iPhone, iPad i chmura
- Kluczowa idea 8. Walka z rakiem
- Kluczowa idea 9. Dziedzictwo – geniusz i jego cień
- Podsumowanie
Kluczowa idea 1. Porzucony i wyjątkowy – dzieciństwo, które ukształtowało buntownika
Steven Paul Jobs przyszedł na świat 24 lutego 1955 roku w San Francisco. Jego biologiczni rodzice, Joanne Schieble i Abdulfattah Jandali, nie byli małżeństwem, a rodzina matki sprzeciwiała się ich związkowi, więc chłopiec trafił do adopcji. Przygarnęli go Paul i Clara Jobsowie, którzy nigdy przed nim tego nie ukrywali. Joanne podpisała dokumenty dopiero po ich pisemnej obietnicy, że odłożą pieniądze na studia syna.
Isaacson podkreśla, że to doświadczenie zostawiło w nim podwójny ślad. Za prawdziwych rodziców zawsze uważał Paula i Clarę, bo to oni dali mu dom, ale dorastał z poczuciem, że jest zarazem porzucony i wyjątkowy. Ta mieszanka napędzała go przez całe życie.
|
Komentarz Lumeo
Adler dodawał jednak zastrzeżenie, które odróżnia jego myśl od zwykłego determinizmu. O życiu nie decyduje samo zdarzenie, lecz znaczenie, jakie mu nadajemy. Tę perspektywę spopularyzowali współcześnie Ichiro Kishimi i Fumitake Koga w Odwadze bycia nielubianym, dowodząc, że przeszłość nie jest wyrokiem, tylko materiałem, z którego sami budujemy swój kierunek. Dlatego nie sama adopcja ukształtowała Jobsa, lecz sens, jaki jej nadał – postanowił czuć się raczej wybrany niż odrzucony. |
Dzieciństwo spędził w Mountain View, na południe od Palo Alto, w samym sercu rodzącej się Doliny Krzemowej. Hewlett-Packard zatrudniał wtedy dziewięć tysięcy osób, a obok działały Fairchild Semiconductor i Intel. Ojciec, mechanik, próbował zarazić syna odnawianiem starych samochodów, ale chłopca mocniej ciągnęło do elektroniki. Czytać nauczyła go mama jeszcze przed szkołą, więc w podstawówce przeskoczył kilka klas, a nauczyciele widzieli, że potrzebuje wyzwań.
Komputery odkrył w liceum, gdy w laboratorium Hewlett-Packarda zobaczył maszynę HP 9100A, osiemnastokilogramowy „wypasiony kalkulator”, w którym, jak wspominał, wręcz się zakochał. Kiedy przy szkolnym projekcie zabrakło mu części, wyszukał w książce telefonicznej numer Billa Hewletta i zadzwonił do niego do domu. Szef HP gawędził z uczniem dwadzieścia minut, przysłał części i zaproponował wakacyjną pracę przy linii montażowej.
Czytaj dalej za darmo
To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.
- Pełna analiza tej książki i 260+ innych
- Wersje audio MP3 do każdej idei
- Infografiki, notatki, PDF do pobrania
- 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań