Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Ranczo, Princeton i Wall Street

Latem 1994 roku Jeff Bezos rzucił świetnie płatną posadę w jednym z najnowocześniejszych funduszy Wall Street, żeby sprzedawać książki w internecie. Takie decyzje opisuje się zwykle jako skok w nieznane, podjęty przez marzyciela albo studenta z akademika. Brandt pokazuje coś innego. Bezos miał wtedy trzydzieści lat i autor cofa się do samego początku, żeby pokazać, skąd wzięła się gotowość do takiego ruchu.

 

 

Ranczo, na którym wszystko naprawia się samemu

 

Wszystko zaczyna się w Teksasie. Od czwartego roku życia Jeff spędzał wakacje na wielkim ranczu dziadka, hodowli bydła o nazwie Lazy G. Preston Gise, dziadek ze strony matki, był inżynierem i szefem zachodniego okręgu Amerykańskiej Komisji Energii Atomowej, a na ranczu naprawiał wszystko własnymi rękami, od traktorów po instalacje. Autor traktuje te wakacje jako pierwszą szkołę Bezosa, bo nie było tam serwisu, do którego można zadzwonić.

 

Dom też nie był zwyczajny. Matka Jeffa, Jackie, urodziła go jako nastolatka, a jego biologiczny ojciec zniknął, gdy chłopiec miał osiemnaście miesięcy. Wychował go ojczym, Miguel Bezos, uciekinier z Kuby po dojściu Castro do władzy, później inżynier w koncernie naftowym Exxon. Od matki wyniósł zasadę, którą Brandt uznaje za klucz do całej reszty. Przeszkoda jest przeszkodą tylko wtedy, gdy się ją tak nazwie. Inaczej okazuje się po prostu okazją.

 

Upór widać było od początku, a autor zbiera na to dowody z dzieciństwa. W wieku trzech lat Jeff rozkręcił śrubokrętem własne łóżeczko, bo odmówiono mu spania w prawdziwym łóżku. Później naprawiał radia, zbudował poduszkowiec ze starego odkurzacza i przeszedł przez szkoły montessoriańskie, w których dziecko samo wybiera, czym się zajmie, oraz przez program dla dzieci uzdolnionych.

 

Na Uniwersytecie Princeton zaczął od fizyki i sam z niej zrezygnował, uznając, że nie jest na nią dość bystry; skończył informatykę i elektrotechnikę summa cum laude, czyli z najwyższym wyróżnieniem, z pracą dyplomową o analizie sekwencji DNA. Pod swoim zdjęciem w księdze absolwentów umieścił zdanie amerykańskiego pisarza science fiction Raya Bradbury'ego o wszechświecie, który mówi człowiekowi „nie”, i o człowieku, który w odpowiedzi krzyczy „tak”. Brandt widzi w tym zapowiedź kogoś, komu nie da się powiedzieć, że coś jest niemożliwe.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 270+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań
Szanujemy Twoją prywatnośćUżywamy plików cookies, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Możesz dostosować swoje preferencje lub zaakceptować wszystkie cookies.