Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Dwa modele przywództwa

Większość z nas nosi w sobie założenie, którego nawet nie zauważa. Dzielimy ludzi na liderów i naśladowców, a potem z góry przyjmujemy, co każda z tych grup potrafi. Marquet twierdzi, że kosztuje to więcej, niż się wydaje, bo przesądza o tym, ile w ogóle pozwalamy ludziom myśleć.

 

 

Model lider-naśladowca

 

Jak zauważa autor, to domyślna struktura niemal każdej instytucji, od korporacji przez organizacje pozarządowe po wojsko. Lider ustala, co należy zrobić, i decyduje, jak to zrobić, a wszyscy pozostali czekają na wskazówki i wykonują polecenia. Rozkazy idą w dół łańcucha dowodzenia, informacje o ich wykonaniu wracają w górę. Kiedy wychodzi dobrze, uznanie zbiera lider. Kiedy wychodzi źle, lider koryguje kurs i wydaje nowe rozkazy.

 

U podstaw leży założenie, na które Marquet zwraca szczególną uwagę. Lider ma mieć całą wiedzę i perspektywę potrzebną do najlepszych decyzji, a podwładni mają się podporządkować. Taki podział sprawdza się tam, gdzie praca jest fizyczna i powtarzalna: w rolnictwie, przemyśle, przy budowie dróg, wydobyciu węgla czy montażu w fabryce. Wystarczy wtedy, że jedna osoba zdecyduje, co robić.

 

Na okręcie podwodnym oznacza to, że podwładny prosi o pozwolenie przed każdym działaniem, a dowódca zatwierdza albo odrzuca każdą prośbę. Autor opisuje, co z tego wynikało na jego jednostce. Na pokładzie było ponad stu ludzi, a w decyzje angażowali się wyłącznie dowódca i starsi oficerowie. Jeden umysł w pełni włączony, cała reszta na autopilocie.

 

Komentarz Lumeo 
Podział na tych, którzy myślą, i tych, którzy wykonują, ma swojego autora. Na przełomie XIX i XX wieku amerykański inżynier Frederick Taylor rozkładał pracę w fabrykach na pojedyncze ruchy, mierzył je stoperem i dla każdej czynności ustalał jeden najlepszy sposób wykonania. Robotnik dostawał dzień wcześniej pisemną instrukcję, co ma zrobić, jak i w jakim czasie, a o metodzie nie decydował wcale. Taylor pisał wprost, że wszelką pracę umysłową, jaką da się zabrać z hali produkcyjnej, trzeba przenieść do biura planowania. Wydajność fabryk wzrosła tak bardzo, że jego metodę przejęły zakłady na całym świecie, a razem z nią przekonanie, że kierownik myśli, a pracownik wykonuje. Hierarchia, w której jeden umysł pracuje za wszystkich, nie wynika więc z natury ludzi, tylko z projektu inżyniera ze stoperem w ręku.

 

 

Model lider-lider

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 270+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań
Szanujemy Twoją prywatnośćUżywamy plików cookies, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Możesz dostosować swoje preferencje lub zaakceptować wszystkie cookies.