- Wprowadzenie
- Kluczowa idea 1. Wzlot i upadek pseudoproduktywności
- Kluczowa idea 2. Powolniejsza alternatywa
- Kluczowa idea 3. Rób mniej rzeczy
- Kluczowa idea 4. Pracuj w naturalnym tempie
- Kluczowa idea 5. Niech jakość stanie się Twoją obsesją
- Podsumowanie
Kluczowa idea 1. Wzlot i upadek pseudoproduktywności
Przez większość historii produktywność nie była zagadką. W epoce rolniczej i przemysłowej praca polegała na wysiłku fizycznym, a jej wynik dało się policzyć plonami z hektara albo liczbą sztuk wyprodukowanych w ciągu godziny. Cal Newport zwraca uwagę, że miara wynikała wtedy z samej pracy, bo nakład i efekt dało się zobaczyć gołym okiem. Kłopot zaczął się, gdy zmieniła się natura pracy.
Dziś większość z nas wykonuje pracę opartą na wiedzy. Posługujemy się myśleniem, kreatywnością i wiedzą, a efektem są analizy, projekty produktów czy rozwiązania problemów. Takie rezultaty, jak wyjaśnia Newport, trudno zmierzyć z dwóch powodów:
- Zmienność zadań. W przeciwieństwie do tradycyjnej pracy zadania nie powtarzają się według jednego wzoru. W ciągu jednego dnia pracownik wiedzy pisze, odpowiada na e-maile i bierze udział w burzach mózgów. Każde z tych zajęć wymaga innej ilości czasu i skupienia, więc proste miary w rodzaju przepracowanych godzin niewiele mówią o jego wydajności.
- Autonomia procesu. Pracownicy wiedzy sami układają sobie tok pracy, zwykle bez ustalonej struktury. Nie ma tu standardowego procesu jak w produkcji, a różni ludzie wykonują te same obowiązki na różne sposoby.
Bez wiarygodnej miary jej namiastką stała się widoczna aktywność. Kto szybko odpowiada na e-maile i bierze udział w wielu spotkaniach, ten uchodzi za bardziej produktywnego. Newport nazywa to zjawisko pseudoproduktywnością. Chodzi o mierzenie pracy zajętością zamiast wynikami, co daje jedynie fałszywe poczucie dokonań. Jego zdaniem przekonanie, że zapracowanie świadczy o wydajności, jest pozostałością po rewolucji przemysłowej. Stanowisk opartych na wiedzy przybywało, ale sposoby oceniania pracy za tym nie nadążyły, więc organizacje wciąż traktują zapracowanie jako dowód wartości.
|
Komentarz Lumeo
Trzecia grupa zrobiła coś innego. Konsultanci, których Reid nazwała „udającymi”, prawie wyłącznie mężczyźni, pracowali po 50–60 godzin, dobierali klientów blisko domu, żeby ograniczyć podróże, i nie mówili o tym przełożonym, dbając wyłącznie o to, by wynik był na czas, a klient zadowolony. W ocenach okresowych dostawali tak samo entuzjastyczne recenzje i awanse jak ci, którzy naprawdę przesiadywali w biurze po 80 godzin. Przełożeni nie odróżniali prawdziwej dostępności od jej pozoru. Karani byli przede wszystkim ci, którzy o mniejsze obciążenie poprosili wprost. |
Czytaj dalej za darmo
To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.
- Pełna analiza tej książki i 270+ innych
- Wersje audio MP3 do każdej idei
- Infografiki, notatki, PDF do pobrania
- 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań