Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Dostrzeż pułapkę, w której oddajesz życie za pieniądze

Robin i Dominguez otwierają książkę historiami ludzi, którzy mieli wszystko, co powinno dawać zadowolenie. Elaine H. po prostu nie cierpiała swojej pracy programistki. Robiła tylko niezbędne minimum, ale tak dobrze, że nie można jej było zwolnić. Sportowy samochód, dom za miastem ani weekendowe podróże i warsztaty nie równoważyły męki pozostałych dni tygodnia. W końcu uznała, że praca już zawsze będzie jej przeszkodą w swobodnym życiu.

 

Stan, w którym tkwią bohaterowie tych historii, autorzy ujmują paradoksem: nie zarabiamy na życie, lecz zapracowujemy się na śmierć. Praca wypełnia większość dnia, zabiera energię, często także zdrowie i relacje, a życie mieści się w krótkich przerwach między nią. Dzieje się to jednak tak powoli i z takimi nagrodami po drodze, od podwyżki po służbowy samochód, że procesu prawie nie widać. Autorzy każą więc zapytać samego siebie, czy wracając z pracy do domu, czujesz się pełen życia.

 

Komentarz Lumeo 
Paradoks „zapracowujemy się na śmierć” ma od 2021 roku zmierzony, dosłowny wymiar. Światowa Organizacja Zdrowia i Międzynarodowa Organizacja Pracy oszacowały, że w 2016 roku 745 tysięcy osób zmarło na udar i chorobę niedokrwienną serca dlatego, że pracowały co najmniej 55 godzin tygodniowo. Taki wymiar pracy podnosi ryzyko udaru o 35 procent, a ryzyko śmierci z powodu choroby serca o 17 procent w porównaniu z tygodniem liczącym od 35 do 40 godzin. Autorzy analizy wskazują dwie prawdopodobne drogi. Pierwsza to przewlekła reakcja organizmu na stres, druga to zachowania, które za długimi godzinami idą, czyli mniej snu i ruchu, gorsze jedzenie, częściej alkohol i papierosy. Tak długo, czyli co najmniej 55 godzin w tygodniu, pracuje około 9 procent ludzi na świecie. Dla nich długi tydzień pracy to już nie tylko zmęczenie, lecz wyraźnie wyższe ryzyko udaru i śmierci z powodu choroby serca.

 

Dlaczego więc tkwimy w takim układzie? Po pierwsze, jak wskazują autorzy, praca zrosła się z naszą tożsamością. Na pytanie, czym się zajmujesz, odpowiadasz nazwą stanowiska i od razu czujesz dumę albo wstyd. Robin i Dominguez nazywają to dżobizmem, czyli ukrytą hierarchią, w której ludzi ocenia się według tego, jak zarabiają. Dlatego nauczyciel ma niższy status niż lekarz, choć jego wykształcenie i doświadczenie bywają porównywalne, a matki zajmujące się domem i dziećmi traktuje się jak obywatelki drugiej kategorii.

 

Do tego wypalenie, nudę i ostrą rywalizację uznajemy za normę każdej pracy, a marzenia o innej drodze odkładamy jako naiwne. Wiążą nas raty i kredyty, które utrudniają odejście z pracy, a potrzeby przywykliśmy zaspokajać kupowaniem.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 280+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań
Szanujemy Twoją prywatnośćUżywamy plików cookies, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Możesz dostosować swoje preferencje lub zaakceptować wszystkie cookies.