Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Zebra stresuje się chwilę, człowiek miesiącami

Sapolsky zaczyna od prostego ćwiczenia. Wypisz, co Cię stresuje, a pewnie pojawią się korki, terminy, rodzina i pieniądze. Teraz pomyśl jak zebra. Na liście znajdą się rana zadana przez lwa, ucieczka i głód. Dla zebry stres jest krótkim kryzysem, który kończy się ucieczką albo śmiercią.

 

Autor wyróżnia trzy rodzaje stresorów:

 

  • Ostry kryzys fizyczny. Atak drapieżnika, rana albo pościg.

 

  • Przewlekłe wyzwanie fizyczne. Szarańcza zniszczyła plony i przez pół roku trzeba codziennie wędrować wiele kilometrów po jedzenie. Podobnie działają susza i głód.

 

  • Stres psychologiczny i społeczny. Konflikt w rodzinie, utrata miejsca parkingowego albo rozmowa o pracę. Taki stres tworzymy we własnych głowach. Sapolsky pyta żartobliwie, ile hipopotamów martwi się, czy starczy im ubezpieczenia społecznego do końca życia albo co powiedzieć na pierwszej randce.

 

Na dwa pierwsze organizm jest świetnie przygotowany, a książka dotyczy trzeciego. Jak wyjaśnia autor, reakcję stresową uruchamia nie tylko zagrożenie, lecz także samo jego przewidywanie. Zebra przewiduje kłopoty najwyżej na najbliższą minutę. Człowiek włącza ten sam mechanizm na całe miesiące, gdy martwi się hipoteką, związkiem albo awansem.

 

Komentarz Lumeo 
Granica między zebrą a człowiekiem jest mniej ostra, niż sugeruje ten obraz. Liana Zanette i jej zespół sprawdzili to na szarobrewkach śpiewnych, małych północnoamerykańskich ptakach śpiewających, z niezamieszkanych wysepek u wybrzeży Kolumbii Brytyjskiej. Ptaki odgrodzono siatkami i ogrodzeniem elektrycznym, więc żaden drapieżnik nie mógł ich dosięgnąć. Przez cały sezon lęgowy jednym ptakom puszczano z głośników głosy drapieżników, a innym odgłosy zwierząt niegroźnych. Samice, które słyszały drapieżniki, składały mniej jaj, wykluwało się z nich mniej piskląt, a rodzice przynosili pisklętom mniej jedzenia, bo strach utrudniał im żerowanie. W efekcie wyprowadziły w ciągu roku o 40% mniej młodych. Samo przewidywanie zagrożenia, bez ani jednego ataku, kosztowało je więc potomstwo. Ptak potrzebuje jednak sygnału z otoczenia, a człowiek potrafi uruchomić takie przewidywanie samą myślą.

 

 

Od homeostazy do allostazy

 

Najpierw autor przypomina pojęcie homeostazy. Organizm ma idealny poziom tlenu, kwasowości czy temperatury. Stresorem jest wszystko, co wytrąca go z tej równowagi, a reakcją stresową wszystko, co robi, żeby do niej wrócić.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 280+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań
Szanujemy Twoją prywatnośćUżywamy plików cookies, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Możesz dostosować swoje preferencje lub zaakceptować wszystkie cookies.