- Wprowadzenie
- Kluczowa idea 1. Autosabotaż to sposób na zaspokojenie ukrytej potrzeby
- Kluczowa idea 2. Zmiana zaczyna się od szczerości wobec siebie
- Kluczowa idea 3. Autosabotaż nie istnieje, bo każde zachowanie czemuś służy
- Kluczowa idea 4. Emocje i czynniki wyzwalające niosą informacje
- Kluczowa idea 5. Mózg woli to, co znane, od tego, co dobre
- Kluczowa idea 6. Myśli podszyte lękiem to nie przepowiednie
- Kluczowa idea 7. Uzdrowienie to przemiana, a nie powrót do dawnego siebie
- Kluczowa idea 8. Nowa przyszłość zaczyna się od wizji i opiera na zasadach
- Kluczowa idea 9. Od autosabotażu do świadomej samokontroli
- Podsumowanie
Kluczowa idea 1. Autosabotaż to sposób na zaspokojenie ukrytej potrzeby
Psycholog Carl Jung jako dziecko przewrócił się w szkole i uderzył w głowę. Pomyślał wtedy, że może nie będzie już musiał wracać do szkoły. Nie lubił jej i nie dogadywał się z rówieśnikami. Wkrótce zaczął mdleć. Później sam uznał, że omdlenia wyrażały jego podświadome pragnienie wyrwania się z klasy, a wszystkie nerwice są namiastką autentycznego cierpienia. Wiest przytacza tę historię, bo pokazuje ona w pigułce, jak działa autosabotaż. Objaw, który wygląda na przypadek albo słabość, bywa wierzchołkiem głębszej potrzeby.
Autosabotaż tylko z pozoru bierze się z nienawiści do siebie albo z niskiej samooceny. Wiest wyjaśnia, że w rzeczywistości zaspokaja on potrzebę, której sobie nie uświadamiamy. Dochodzi do niego wtedy, gdy świadomie odmawiamy sobie zaspokojenia najskrytszych potrzeb, często w przekonaniu, że im nie sprostamy. Potrzeba szuka wtedy okrężnej drogi, dlatego autosabotaż jest najczęściej dysfunkcyjnym mechanizmem obronnym, sposobem na zdobycie tego, czego potrzebujemy, bez nazywania, czym ta potrzeba jest. Ma jednak swoją cenę. Daje tylko chwilową ulgę, stępia pragnienia i niczego nie rozwiązuje.
Autorka pokazuje to na przykładach z różnych dziedzin życia. Sabotujemy związki, bo tak naprawdę chcemy odnaleźć siebie, choć boimy się samotności. Sabotujemy karierę, bo w głębi duszy chcemy tworzyć sztukę. Sabotujemy własne zdrowienie, analizując swoje uczucia, żeby nie musieć ich przeżywać. Sabotujemy też to, jak do siebie mówimy, bo gdybyśmy w siebie uwierzyli, moglibyśmy zacząć ryzykować, a wtedy bylibyśmy bezbronni.
W każdym z tych przypadków zachowanie chroni przed jakimś lękiem. Jeśli boisz się samotności, trwasz w związku, który cię krzywdzi. Jeśli boisz się porażki, nie wysyłasz zgłoszenia do pracy, o której marzysz. Jeśli boisz się, że nie zostaniesz polubiony, udajesz kogoś, kim nie jesteś.
|
Komentarz Lumeo
Czytaj dalej za darmoTo dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.
|