- Wprowadzenie
- Kluczowa idea 1. Siedem par firm pokazuje, kto rozkwita w chaosie
- Kluczowa idea 2. Liderów 10X wyróżnia zachowanie, a nie charyzma
- Kluczowa idea 3. Dwudziestomilowy marsz daje stałe tempo w każdą pogodę
- Kluczowa idea 4. Najpierw pociski, potem kule armatnie
- Kluczowa idea 5. Wielkość zaczyna się od przetrwania
- Kluczowa idea 6. Przepis KMiS trzyma firmę na kursie
- Kluczowa idea 7. O wyniku decyduje stopa zwrotu ze szczęścia
- Podsumowanie
Kluczowa idea 1. Siedem par firm pokazuje, kto rozkwita w chaosie
W badaniu Collinsa i Hansena Apple występuje jako firma, która wypadła gorzej, a porównywany jest z Microsoftem. Brzmi to dziwnie, dopóki nie spojrzysz na daty. Autorzy analizowali dzieje firm do 2002 roku, a Apple stał się wielką firmą pod wodzą Steve’a Jobsa dopiero później. Ten jeden przykład dobrze pokazuje, jak działa metoda badania i gdzie leży jej granica.
Collins i Hansen zaczęli od listy 20 400 firm i przepuścili ją przez 11 etapów selekcji. Zostało siedem przedsiębiorstw, które nazwali firmami 10X. Każde z nich przez ponad 15 lat co najmniej dziesięciokrotnie pokonało indeks swojej branży, czyli przeciętny wynik giełdowy firm z tego samego sektora. Dokonało tego w burzliwych czasach, pełnych nieprzewidzianych zdarzeń, a zaczynało jako firma młoda albo mała.
Sercem metody jest porównanie. Do każdej firmy 10X autorzy dobrali firmę porównawczą z tej samej branży i epoki, o podobnych szansach, która poradziła sobie wyraźnie gorzej. Uwzględnili wyłącznie spółki giełdowe, bo miały jaśniejsze i bardziej spójne dane. Powstało siedem par: Amgen i Genentech, Biomet i Kirschner, Intel i AMD, Microsoft i Apple, Progressive i Safeco, Southwest Airlines i Pacific Southwest Airlines, w skrócie PSA, oraz Stryker i United States Surgical Corporation, w skrócie USSC.
Skoro obie firmy z pary działały w tych samych warunkach, różnicy trzeba szukać w tym, co robiły. Z tej zasady możesz skorzystać we własnej branży. Chcesz się czegoś nauczyć od najlepszych? Porównaj ich z tymi, którzy mieli podobne szanse, a im się nie udało.
Autorzy przeanalizowali ponad 7000 dokumentów historycznych i odtworzyli dzieje każdej firmy od założenia do 2002 roku. Zastrzegają, że badają okresy dynastyczne, czyli najlepsze, ponad piętnastoletnie lata każdej firmy. Porównują to do dynastii drużyny sportowej, której złote sezony wciąż uczą, nawet jeśli potem drużyna osłabła. Uczciwie zaznaczają też, że ich ustalenia nie gwarantują przetrwania każdej burzy. Prawdopodobnie dają jednak większe szanse na sukces niż naśladowanie firm porównawczych.
|
Komentarz Lumeo
Czytaj dalej za darmoTo dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.
|