- Wprowadzenie1 min
- 1Małe kroki zamiast szarży pod góręTerazKluczowa idea 1 · 3 min
- Dlaczego kaizen działaKluczowa idea 2 · 3 min
- Zadawaj małe pytaniaKluczowa idea 3 · 4 min
- Myśl małe myśliKluczowa idea 4 · 3 min
- Podejmuj małe działaniaKluczowa idea 5 · 3 min
- Rozwiązuj małe problemyKluczowa idea 6 · 4 min
- Przyznawaj sobie małe nagrodyKluczowa idea 7 · 3 min
- Rozpoznawaj małe momentyKluczowa idea 8 · 3 min
- Kaizen na całe życieKluczowa idea 9 · 2 min
- Podsumowanie1 min
Kluczowa idea 1. Małe kroki zamiast szarży pod górę
Wiele osób, które chcą coś w sobie zmienić, rusza do szturmu. Maurer opisuje taką próbę jako szarżę pod górę i nazywa ją innowacją. Chodzi o radykalny plan, który ma od razu przynieść przełom. Przeciwstawia jej drogę znacznie mniej efektowną, czyli kaizen, w którym każdego dnia robisz coś odrobinę lepiej niż poprzedniego. Innowacja to według autora gra krótkoterminowa, w której stawką jest wszystko albo nic. Może dać wielki sukces albo zakończyć się klęską, a często przynosi tylko krótką poprawę i powrót do dawnych nawyków, bo gwałtowna zmiana przytłacza. Kaizen to strategia na długi dystans. Maurer przekonuje, że jeśli uzbroisz się w odrobinę cierpliwości, kaizen przyniesie efekt zawsze.
Różnicę dobrze widać na przykładzie palenia. Papierosy można rzucić z dnia na dzień, na zimno. Można też wypalać ich coraz mniej, odejmując po jednym, aż przestaną Cię interesować. Pierwsza droga to innowacja, druga to kaizen.
|
Komentarz Lumeo
Pojedyncze badanie to jednak nie wszystko. Przegląd Cochrane z 2019 roku, który zebrał 22 badania z ponad 9 tysiącami uczestników, nie wykazał przewagi żadnej z dróg. Przy nałogu stopniowe ograniczanie nie jest więc łagodniejszą, a przez to pewniejszą wersją rzucania, jak podpowiadałaby logika małych kroków. Daje podobne szanse jak rzucenie z dnia na dzień, a w badaniu zespołu Lindson-Hawley wypadło gorzej. Palacz może więc wybrać drogę, która bardziej mu odpowiada, byle kończyła się rzuceniem i korzystała ze wsparcia. |
Maurer zwraca uwagę na zaskakujący fakt. Mimo japońskiej nazwy kaizen ma amerykański rodowód. Po raz pierwszy zastosowano go systematycznie w Stanach Zjednoczonych w czasach Wielkiego Kryzysu. Gdy kraj szykował się do przystąpienia do II wojny światowej, rząd uruchomił kursy zarządzania Training Within Industries, w skrócie TWI, dzięki którym fabryki znacznie szybciej zwiększyły produkcję wojenną. Do najbardziej znanych propagatorów ciągłego doskonalenia należał w tamtym czasie statystyk W. Edwards Deming. Po wojnie generał Douglas MacArthur zaszczepił te zasady w Japonii, gdzie kursy ukończyły tysiące menedżerów. Japonia przyjęła kaizen, co przełożyło się na wyraźny rozwój jej przemysłu.
Czytaj dalej za darmo
To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.
- Pełna analiza tej książki i 310+ innych
- Wersje audio MP3 do każdej idei
- Infografiki, notatki, PDF do pobrania
- 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań