- Wprowadzenie1 min
- 1Najważniejsze rób rano, zanim dzień je zabierzeTerazKluczowa idea 1 · 3 min
- Rano rób rzeczy ważne, ale nie pilneKluczowa idea 2 · 4 min
- Zmień poranek w pięciu krokachKluczowa idea 3 · 5 min
- Zaplanuj weekend, żeby naprawdę odpocząćKluczowa idea 4 · 3 min
- Wypełnij weekend tym, co kochaszKluczowa idea 5 · 3 min
- Śledź swój czas i planuj z wyprzedzeniemKluczowa idea 6 · 3 min
- Zwiększaj szanse na sukces i odsiewaj pozorną pracęKluczowa idea 7 · 3 min
- Ćwicz, buduj kapitał kariery i szukaj radości w pracyKluczowa idea 8 · 4 min
- Podsumowanie1 min
Kluczowa idea 1. Najważniejsze rób rano, zanim dzień je zabierze
James Citrin z firmy łowców głów Spencer Stuart zapytał dwudziestu cenionych przez siebie menedżerów najwyższego szczebla, jak zaczynają dzień. Odpisało osiemnastu i okazało się, że nawet najpóźniejsi z nich wstawali regularnie o szóstej. Sam Citrin też wstaje wcześnie i rano ćwiczy, a świt traktuje jako porę na spokojny namysł.
Jeszcze wcześniej zaczyna dzień Steve Reinemund, dawniej prezes i dyrektor generalny PepsiCo, później dziekan szkół biznesu na Wake Forest University. O piątej przebiega cztery mile, czyli około 6,5 kilometra, potem czyta albo się modli, a na koniec je śniadanie z dziećmi. W podróży nocuje tylko w hotelach, które mają bieżnię. Tacy ludzie są bohaterami pierwszej części książki, poświęconej porankom.
U większości z nas ranek wygląda inaczej i upływa w pośpiechu między budzikiem, dziećmi a wyjściem do pracy. Vanderkam zauważa jednak, że przemyślany poranek może stać się czasem na to, co liczy się najbardziej, zamiast kolejną okazją do odkładania ważnych spraw. Radzi traktować czas jak pieniądze i najpierw zapłacić sobie. Rozsądna osoba odkłada część pensji dla siebie, zanim opłaci rachunki. Tak samo czas na rzeczy ważne rezerwujesz, zanim resztę dnia rozdysponują inni. Sprawy ważne zostawione na wieczór zwykle się nie dzieją, więc to, na czym Ci zależy, trzeba postawić na samym początku dnia.
Najlepiej widać to na ćwiczeniach. Kto poważnie traktuje treningi, zwykle ćwiczy rano, zanim zjawią się pilne sprawy. Gordo Byrn, trener triathlonu, przekonywał autorkę, że popołudniowy trening prędzej czy później przegra z jakąś inną sprawą, i to z powodu, którego nie da się łatwo zbyć.
Drugi argument dotyczy samej energii. Nie wszystkie godziny dnia są sobie równe. Rano zapas siły woli jest świeży, więc godzina o siódmej rano jest w praktyce warta więcej niż ta o dziewiętnastej. Mimo to większość ludzi trwoni ją na pocztę i odkładanie budzika. Vanderkam powołuje się tu na badania psychologa Roya Baumeistera nad samokontrolą. Wynika z nich, że każda odparta pokusa i każda decyzja wymagająca dyscypliny czerpie z tego samego zapasu, który w ciągu dnia się wyczerpuje. Stąd prosty wniosek: to, co wymaga samozaparcia, najlepiej zrobić, póki ten zapas jest pełny. Autorka przyznaje, że sama długo była nocnym markiem, a jednak dziennik czasu pokazał jej, że największy zryw produktywności ma rano.
Czytaj dalej za darmo
To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.
- Pełna analiza tej książki i 320+ innych
- Wersje audio MP3 do każdej idei
- Infografiki, notatki, PDF do pobrania
- 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań