Przejdź do treści
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Przemilczana trauma wraca w kolejnym pokoleniu

Jesse był młodym mężczyzną, który pewnej nocy obudził się o 3:30 zmarznięty i drżący z zimna. Od tamtej pory zmagał się z bezsennością. Klucz krył się w historii rodziny. Jesse miał dziewiętnaście lat, gdy zaczęła się bezsenność, a w tym samym wieku jego wuj zamarzł na śmierć. W rodzinie o wuju milczano. Wolynn uważa, że chłopak, sam o tym nie wiedząc, czuł przerażenie, które przeżył wuj.

 

Jak to możliwe? Autor wyjaśnia, że trauma rozsypuje wspomnienie i odbiera mu słowa. Zostają z niego tylko okruchy, czyli obrazy, doznania ciała i pojedyncze słowa, które zapadają w nieświadomość. Wystarczy bodziec choćby trochę podobny do tamtego przeżycia, a okruchy budzą się, jakby ktoś wcisnął niewidzialny przycisk przewijania. W zwykłych sytuacjach odgrywamy wtedy kawałki dawnej traumy i reagujemy na ludzi tak, jak podpowiada stary wzorzec. Zygmunt Freud nazwał to przymusem powtarzania. Według Carla Gustawa Junga to, czego sobie nie uświadomimy, spotyka nas później jako los.

 

Dlaczego po prostu nie da się tego opowiedzieć? Wolynn odwołuje się do Bessela van der Kolka, którego badania pokazują, że w chwili traumy przestają działać części mózgu odpowiedzialne za mowę i za poczucie, że coś dzieje się tu i teraz. Powstaje wtedy horror utraty mowy. Zdolność opisania tego, co się stało, znika, ale okruchy zostają i nadal działają.

 

Autor ma też praktyczną zasadę. Żeby zrozumieć, dlaczego w rodzinie powtarzają się te same traumy i to samo cierpienie, trzeba cofnąć się przynajmniej o trzy pokolenia. Trauma przodków zostawia przy tym potomkom, jak zaznacza Wolynn, nie tylko cierpienie, ale też siłę i odporność. Skoro jednak coś przechodzi z pokolenia na pokolenie, pytanie brzmi, jaką drogą.

 

Komentarz Lumeo 
Tezie, że przemilczana trauma działa w nas jak przyczyna, stanowczo sprzeciwia się szkoła Alfreda Adlera. Ichiro Kishimi i Fumitake Koga, którzy przybliżają ją w książce Odwaga bycia nielubianym, każą swojemu bohaterowi, Filozofowi, powiedzieć wprost, że psychologia adlerowska odrzuca pojęcie traumy. Przytaczają przy tym słowa samego Adlera. Według niego żadne przeżycie nie jest samo w sobie przyczyną sukcesu ani porażki, bo nie cierpimy z powodu wstrząsu, tylko robimy z przeżyć to, co służy naszym celom. Nie wyznaczają nas doświadczenia, lecz sens, jaki im nadajemy.

 

Spór jest jednak węższy, niż brzmi. Kishimi i Koga zastrzegają, że Adler nie uważał krzywd z dzieciństwa za bez znaczenia i że ich wpływ bywa silny. Różnica dotyczy tego, gdzie leży władza nad przeszłością. Wolynn każe przeszłość najpierw odnaleźć i zrozumieć, żeby przestała rządzić teraźniejszością. Adler przenosi ciężar na decyzję, co z tą przeszłością zrobimy dziś. W obu ujęciach historia rodziny nie jest więc wyrokiem, choć prowadzą do tego wniosku przeciwnymi drogami.

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Wypróbuj Lumeo Premium – 7 dni bez opłat.

  • Pełna analiza tej książki i 380+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni bez opłat, anulujesz w każdej chwili