Kluczowa idea 1. Czy to możliwe, że sama myśl leczy albo zabija?
Na początku lat siedemdziesiątych u Sama Londe’a, emerytowanego sprzedawcy butów, rozpoznano raka przełyku. Po operacji jego stan się pogorszył, a skan wątroby pokazał rozległego raka. Lekarz dał mu najwyżej kilka miesięcy. Londe chciał jeszcze spędzić z żoną święta Bożego Narodzenia. Dożył ich, a niedługo potem zmarł. Sekcja zwłok wykazała, że skan był fałszywie dodatni, a guz w wątrobie okazał się zbyt mały, by spowodować śmierć. Dispenza zastanawia się, czy chorego nie zabiło samo przekonanie, które dzielił z lekarzami i rodziną.
Placebo znaczy po łacinie „sprawię przyjemność”, a jego odwrotność ma osobną nazwę. Nocebo, czyli „zaszkodzę”, to szkoda wywołana przez substancję obojętną tylko dlatego, że ktoś się jej spodziewa. Autor opisuje doktoranta, który brał udział w badaniu nowego leku przeciwdepresyjnego. W próbie samobójczej połknął wszystkie otrzymane tabletki, od razu tego pożałował i wezwał pomoc. Trafił do szpitala z niebezpiecznie niskim ciśnieniem i bardzo szybkim tętnem. Dopiero gdy lekarz prowadzący badanie sprawdził, co mu wydano, okazało się, że był w grupie placebo, a połknięte tabletki były zupełnie nieszkodliwe.
|
Komentarz Lumeo |
W historii pana Wrighta z 1957 roku widać oba zjawiska naraz. Miał zaawansowanego chłoniaka i wierzył, że uratuje go nowy, eksperymentalny lek o nazwie Krebiozen. Guzy ustąpiły. Gdy prasa doniosła, że lek nie działa, choroba wróciła. Lekarz zapowiedział mu wtedy ulepszoną wersję leku o podwójnej mocy, a wstrzyknął wodę destylowaną. Guzy znów zniknęły. Dopiero gdy Amerykańskie Towarzystwo Lekarskie ogłosiło, że Krebiozen jest bezwartościowy, Wright stracił nadzieję i wkrótce potem zmarł.
Czytaj dalej za darmo
To dopiero początek tej idei. Wypróbuj Lumeo Premium – 7 dni bez opłat.
- Pełna analiza tej książki i 380+ innych
- Wersje audio MP3 do każdej idei
- Infografiki, notatki, PDF do pobrania
- 7 dni bez opłat, anulujesz w każdej chwili