Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Buduj zegary, zamiast biernie odczytywać czas

Kiedy myślimy o wielkich firmach, łatwo założyć, że u ich źródeł musiał stać spektakularny pomysł albo genialny, charyzmatyczny założyciel. Collins i Porras odkryli jednak coś przeciwnego. Dwa najpowszechniejsze przekonania o początkach wybitnych firm okazały się mitami, a prawda jest znacznie bardziej budująca dla każdego, kto dopiero zaczyna.

 

Pierwszy mit głosi, że wielka firma rodzi się z wielkiego pomysłu. Tymczasem tylko trzy z osiemnastu badanych firm wizjonerskich – Johnson & Johnson, General Electric i Ford – wystartowały z konkretnym produktem na myśli. Reszta próbowała jednego pomysłu po drugim, notując po drodze więcej pomyłek niż trafień. Hewlett-Packard powstało w 1937 roku zupełnie bez produktu: Bill Hewlett i David Packard, dwaj inżynierowie, konstruowali wszystko, od torów do kręgli po teleskopy i pisuary, zanim w latach 40. złapali grunt pod nogami dzięki kontraktom wojennym.

 

Autorzy zauważają wręcz odwrotną zależność. Im głośniejszy sukces przedsiębiorczy na starcie, tym mniejsza szansa, że firma stanie się w pełni wizjonerska. Niczym w bajce o żółwiu i zającu, firmy wizjonerskie często ruszają powoli, ale wygrywają długi wyścig.

 

Wniosek jest prosty: nie chodzi o produkt, chodzi o firmę. Każdy pomysł, choćby najbardziej przełomowy, kiedyś się zestarzeje, więc uzależnianie losu organizacji od jednego strzału to ślepa uliczka. Collins i Porras radzą, by być gotowym zrewidować, rozwinąć, a nawet całkowicie porzucić pomysł, ale nigdy nie rezygnować z samej firmy. Zamiast wkładać całą energię w zaprojektowanie genialnego produktu, warto przenieść ją na zaprojektowanie genialnej organizacji, która sama będzie wytwarzać nieprzerwany strumień produktów.

 

Komentarz Lumeo 
Najlepszym żywym dowodem, że firma może przetrwać śmierć każdego swojego produktu, jest Nokia. Fińska spółka powstała w 1865 roku jako młyn papierniczy nad rzeką Nokianvirta, a przez kolejne dekady wytwarzała kalosze, opony, kable i maski przeciwgazowe, zanim w latach 90. sprzedała wszystkie te działy, by postawić wyłącznie na telefony komórkowe. Gdy i ten biznes runął pod naporem smartfonów i w 2014 roku trafił do Microsoftu, sama Nokia się nie rozpadła – dziś należy do największych na świecie dostawców infrastruktury sieci 5G. W ciągu stu sześćdziesięciu lat kilkakrotnie wymieniła produkt niemal doszczętnie, ani razu nie rezygnując z samej organizacji. Firmy rzadko znikają dlatego, że zestarzał się ich wyrób – znikają wtedy, gdy uznają ten wyrób za własną tożsamość i nie potrafią go w porę odpuścić.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 230+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań