- Wprowadzenie
- Kluczowa idea 1. Mózg nie jest maszyną
- Kluczowa idea 2. Jak mózg przebudowuje sam siebie
- Kluczowa idea 3. Jak mózg odzyskuje utracone funkcje
- Kluczowa idea 4. Jak zachować młody i sprawny mózg
- Kluczowa idea 5. Pokonywanie nawyków, obsesji i bólu
- Kluczowa idea 6. Plastyczność w uczeniu się
- Kluczowa idea 7. Miłość, seks i nabyte upodobania
- Kluczowa idea 8. Psychoterapia zmienia mózg
- Podsumowanie
Kluczowa idea 1. Mózg nie jest maszyną
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu nauka była pewna, że mózg dorosłego człowieka to urządzenie o sztywno rozplanowanych obwodach. Pogląd ten, zwany lokalizacjonizmem, głosił, że każdy fragment mózgu odpowiada za jedno konkretne zadanie, raz na zawsze przypisane mu przez naturę. Doidge tłumaczy, skąd wzięło się to przekonanie. W 1861 roku francuski lekarz Paul Broca zbadał pacjenta, który utracił zdolność mówienia, a po jego śmierci znalazł uszkodzenie w lewym płacie czołowym. Kolejne sekcje potwierdzały tę samą prawidłowość, więc uznano, że skoro dany obszar kontroluje mowę, to tylko on może za nią odpowiadać, a jego uszkodzenie oznacza bezpowrotną utratę funkcji.
Obraz ten utrzymywał się długo, bo pasował do codziennych obserwacji. Doidge zauważa, że skaleczona ręka potrafi się zagoić, podczas gdy ciężko poszkodowani pacjenci niemal nigdy nie wracali do pełnej sprawności. Ciało wydawało się więc plastyczne, a mózg niezmienny. Dopiero druga połowa XX wieku przyniosła odkrycia, które ten pogląd obaliły.
Przełom zaczął się od pracy neurobiologa Paula Bach-y-Rity, którego historię Doidge stawia na początku swojej opowieści. Bach-y-Rita zauważył, że wzrokowy obszar mózgu kota rozświetlał się nie tylko pod wpływem światła, ale też wtedy, gdy głaskano zwierzę po łapie albo gdy słyszało dźwięki. Doszedł do wniosku, że mózg jest narządem polisensorycznym, w którym poszczególne obszary potrafią przetwarzać sygnały z różnych zmysłów. Stąd jego słynna teza, którą przytacza Doidge: tak naprawdę widzimy mózgiem, a nie oczami. Oczy jedynie zbierają dane, a rozpoznaje je dopiero mózg, dlatego niewidomy potrafi wyczuć laską kształt otoczenia, gdy jego mózg odczyta sygnały płynące ze skóry.
Odkrycie to zaowocowało wynalazkami wykorzystującymi substytucję sensoryczną, czyli zastępowanie jednego zmysłu drugim. Doidge opisuje przypadek Cheryl Schiltz, która po uszkodzeniu narządu równowagi czuła się, jakby bez przerwy spadała, i nieustannie się przewracała. Bach-y-Rita skonstruował dla niej urządzenie z czujnikiem ruchu połączonym z elektrodami układanymi na języku, które podpowiadały, w którą stronę traci równowagę. Efekt był zdumiewający. Cheryl odzyskiwała stabilność, gdy nosiła urządzenie, a z czasem utrzymywała ją coraz dłużej także po jego zdjęciu, aż w końcu zachowała równowagę zupełnie bez pomocy, ponieważ jej mózg wykształcił nowy zmysł.
Czytaj dalej za darmo
To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.
- Pełna analiza tej książki i 230+ innych
- Wersje audio MP3 do każdej idei
- Infografiki, notatki, PDF do pobrania
- 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań