Przejdź do treści
Lumeo
Zarejestruj się
Wróć do książki

Kluczowa idea 1. Zacznij od tego, co ludzie robią nieefektywnie

W 2000 roku Lerner ukończył Cornell University i zaczął pracę w Lehman Brothers, jednym z czołowych banków inwestycyjnych. W 2005 roku dostał awans i zaczął prowadzić telekonferencje analityków. Coraz bardziej męczył go jednak tryb życia, który się z tym wiązał: pobudki o świcie, praca do nocy i żadnego życia towarzyskiego. Wszystko zmienił film Office Space. Lerner rozpoznał siebie w głównym bohaterze, niezadowolonym ze swojej pracy, i zrozumiał, że chce niezależności i tworzenia czegoś nowego. Odszedł z banku, choć dopiero co dostał awans. Rozdział o tej decyzji otwiera myśl, że z czasem bardziej żałujemy okazji, których nie wykorzystaliśmy, niż tego, co zrobiliśmy.

 

Pomysł na firmę podsunęły mu koleżanki z pracy. Widział, że nawet atrakcyjnym, pracującym zawodowo kobietom trudno było szybko umówić się na randkę, bo serwisy randkowe zmuszały je do długiej korespondencji. Wpadł więc na pomysł serwisu, w którym zapracowani profesjonaliści mogliby umawiać się szybciej i bez tej mitręgi. Nazwał go IAmFreeTonight.com, a firmę założył razem z bratem. Z obserwacji koleżanek wyrosła też jego pierwsza wskazówka: przyjrzyj się temu, z czym ludzie męczą się bez potrzeby, i daj im sposób, by robić to wielokrotnie prościej.

 

Przykładem takiego uproszczenia była funkcja „wingman”, czyli skrzydłowy. Użytkownik dodawał do profilu znajomych, a potem szukał innych grup singli, z którymi można było wyjść na randkę razem. Randki z internetu budziły wtedy lęk, a wyjście w grupie dawało ludziom poczucie bezpieczeństwa. Lerner wyprowadza z tego regułę szerszą niż randki. Rynek zdobywa ten, kto sprawnie załatwia to, z czym gdzie indziej trzeba się męczyć. Jeśli myślisz o własnym produkcie, zacznij od pytania, która codzienna czynność Twoich klientów jest niepotrzebnie żmudna.

 

Komentarz Lumeo 
Skrzydłowy dobrze ilustruje myśl, którą Clayton Christensen i współautorzy rozwijają w książce Nie licz na szczęście!. Klient nie kupuje produktu dla samych funkcji, tylko „zatrudnia” go do wykonania pewnego zadania, a takie zadanie, jak piszą w artykule dla „Harvard Business Review”, nigdy nie sprowadza się do funkcji, bo ma też silny wymiar społeczny i emocjonalny. Pod względem funkcji randka w grupie niczego nie przyspieszała. Przyciągała ludzi z innego powodu, bo zmniejszała lęk przed spotkaniem z kimś poznanym w sieci. Dlatego obok pytania, co jest dla klientów żmudne, warto zadać dwa kolejne. Czego się przy tym obawiają i jak chcą wypaść w oczach innych? Odpowiedź często wskazuje funkcję, której nie podsunie żadne porównanie cech z konkurencją.

 

Czytaj dalej za darmo

To dopiero początek tej idei. Zarejestruj się i odblokuj słuchanie na 7 dni za darmo.

  • Pełna analiza tej książki i 320+ innych
  • Wersje audio MP3 do każdej idei
  • Infografiki, notatki, PDF do pobrania
  • 7 dni za darmo, bez karty, bez zobowiązań